Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

17-02-2017 - Lucjan od tygodnia zaczal nowe życie

17 luty 2016 r.

Pamiętacie ?

11 października wrzuciłyśmy grzecznościowo ogłoszenia o psie Lucjanku, który od 10 lat mieszka w schronisku w Koninie, ozdobione zdjęciem po lewej stronie.

Teraz zobaczcie na zdjęcie po prawej stronie i przeczytajcie :)

Lucjan od tygodnia zaczął nowe życie, a może dopiero teraz jego egzystencję można nazwać życiem. Całe dotychczasowe życie, dziesięć lat, przebywał w schronisku. Trafił tam jako piękny puszysty szczeniaczek i tak pozostał przez dziesięć lat. Dlaczego nikt przez te lata nie zaadoptował takiego ładnego pieska? Wszyscy zadają dzisiaj to pytanie…a odpowiedź pojawiła nam się natychmiast, kiedy pojechaliśmy po Lucjana do schroniska. Gdy podeszliśmy do wybiegu który dzielił razem z grupą psiaków, byliśmy w stanie zobaczyć go przez kilka sekund. Natychmiast wbiegł do budy. Pracownicy musieli go zachęcić do wyjścia. I to cała odpowiedź. Lucjan całe lata robił to samo gdy ktoś przyszedł adoptować psiaka zamiast zaprezentować się, zwrócić na siebie uwagę, tulić się do krat, szczekać, piszczeć on chował się w kąt i w ten sposób tracił szanse na normalne życie. Tak mijały lata. Lucjan żył samotnie, zawsze na końcu kolejki do wszystkiego…można by pomyśleć, że nauczył się wieść życie samotnika, że człowiek nic dla niego nie znaczy, nic bardziej mylnego. Lucjan kocha ludzi! Tuli się do każdego szukając poczucia bezpieczeństwa i odrobiny miłości. Nie jest w tym nachalny, jak zawsze czeka, aż ktoś sam wyciągnie do niego rękę.
I jak w bajkach, stało się coś niemożliwego! Do Lucjana wyciągnęła rękę pani Agnieszka Mesojed i zapragnęła odmienić jego życie. Zasponsorowała hotel dla psiaka w kwocie 500zł miesięcznie i dzięki temu chłopak ma pierwszy raz w życiu własne miejsce gdzie może czuć się bezpieczny, ludzi, którzy poświęcają mu uwagę. To jego nowe życie! Do pełni szczęśliwego zakończenia brakuje jeszcze jednego, prawdziwego domu ze swoim, tylko swoim człowiekiem! Wierzymy głęboko, że dostrzeże go ktoś, kto pragnie jak on bezgranicznej miłości, oddania, wrażliwości i prawdziwego przyjaciela.
Wierzymy, że Lucjan ma szanse na prawdziwy dom! Dzisiaj ma skończone 10 lat, jest starszym pieskiem, ma nadwagę przez brak ruchu, skołtunioną sierść, i siwiejący pyszczek, ale ma też błysk w oku pełen nadziei kiedy czuje na sobie głaszczącą rękę. Uśmiecha się szeroko, kiedy w czymś uczestniczy i ktoś go zauważa. To bardzo łagodny, przyjazny psiak, który ufa człowiekowi. Jest urodzonym podróżnikiem! Wspaniale jeździ samochodem, czego nie spodziewaliśmy się biorąc pod uwagę, że nigdy nie opuszczał murów schroniska. Uwielbia patrzeć przez okno, całą drogę z uśmiechem na pyszczku obserwował drogę, a jechaliśmy prawie 2 godziny. W hotelu nie sprawia żadnych problemów, jest przyjazny w stosunku do ludzi i psiaków.

Kto pokocha psiego seniora?