Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

Śnieżka z założonym drenem

21 sierpnia 2016 r.

Czy pamiętacie jeszcze Śnieżkę, która trafiła do nas ze zmianą na tylnej łapce? Pod koniec lipca miała pobierany wycinek z chorej kończyny, który miał być wysyłany do badania histopatologicznego, aby sprawdzić czy być może jest to rak kości. Z niecierpliwością czekaliśmy na wyniki. Badanie histopatologiczne ujawniło reaktywną tkankę włóknistą i reakcję okostnową. Zapalenie w tkance miękkiej jest dość łagodne i niespecyficzne. Na szczęście nie ma oznak zapalenia kości i szpiku kostnego ani nowotworu. W próbkach nie ma widocznej przyczyny tej zmiany. Istotne jest to, że w tej danej próbce nie wyszły zmiany nowotworowe, co może oznaczać, że w innej wynik mógłby być inny. Wycinek był jednak dość duży, więc pozostajemy przy wersji, że nie mamy do czynienia z rakiem.

Po przyjmowaniu leków obrzęk na łapce jest coraz mniejszy. Jednak przez to, że zbierała się w niej ciągle ropa, lekarz postanowił oczyścić chirurgicznie dokładnie łapkę. Być może znajduje się tam coś, czego organizm próbuje się pozbyć na zewnątrz, a na rentgenie nie było to widoczne. W środę Śnieżka przeszła kolejny zabieg tym razem chirurgicznego oczyszczenia stawu skokowego prawego oraz wykonano drenaż tkanek miękkich. Została również pobrana próbka na posiew bakteriologiczny. Po zabiegu szybko zaczęła normalnie stawiać całą łapkę, a miała z tym problemy 2 dni wcześniej. Wówczas delikatnie palcami tylko dotykała podłogi. Dziś nie ma z tym problemu.

Obecnie Śnieżka musi mieć codziennie czyszczoną łapkę i dreny. Nadal przyjmuje leki i antybiotyk w zastrzykach. Chodzi biedna w wielkim kołnierzu i nie lubi codziennych przy niej zabiegów, ale znosi je dzielnie. Po 12 dniach od operacji będzie mogła mieć ściągnięte szwy, a dreny lada dzień. Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze z łapką i nie będzie konieczna amputacja. To będzie ostateczność, na razie nie ma takiej konieczności.

Śnieżka jest dosyć zestresowana w obecnym domu tymczasowym. Nie odnajduje się w kołnierzu, ani w towarzystwie 2 kocich współlokatorów. Za to z pozostałymi kotami nie ma problemu. Szukamy dla niej nowego domu tymczasowego, w którym będzie mogła prowadzić spokojne kocie życie. Po założeniu obróżki feromonowej jest nieco lepiej, jednak widać, że nie czuje się w pełni dobrze. W towarzystwie z człowiekiem odnajduje się za to znakomicie. Uwielbia być głaskana i leżeć tuż obok. Potrafi całą noc przeleżeć przytulona w łóżku. Jest cudowną kotką, która potrzebuje odpowiedniego otoczenia. Szukamy kogoś kto będzie w stanie jej to zapewnić. Może tutaj znajdzie się ktoś kto podaruje jej dom?