Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

cudowna przemiana joko (1)18 lipca 2017 r.

Pewnie zastanawiacie jak się miewa Joko. Musimy przyznać, że całkiem dobrze i… uwaga, uwaga… już nie jest dziką kotką! Ale więcej o tym napiszemy niżej. W wielkim skrócie: Joko jest do adopcji i szukamy dla niej nie tylko stałego, ale i tymczasowego domu.

W piątek Joko zaliczyła kolejną wizytę u weterynarza. Rana wygląda już zdecydowanie lepiej. Jesteśmy zaskoczone, że tak szybko się goi. Już nie ma żadnej widocznej dziury. Wszystko ładnie się goi i już nawet nie ma konieczności, aby czyścić ranę. Jest ładny strupek. Joko nie musi chodzić już w kołnierzu. Na zdjęciach widać, że jej głowa jest nieco zdeformowana, ale to nie przez zbierającą się ropę – jej już nie ma. Joko będzie się wyróżniać wśród innych kotów właśnie kształtem głowy. Wygląda teraz jakby była jakiejś orientalnej rasy. To wszystko przez to, że ma nadbudowę kości nosowej – to się nie zmieni. Nie przeszkadza jej to zupełne. Ładnie oddycha przez nos. Zarówno jedna jak i druga dziurka są drożne.

Nadal jednak musi przyjmować antybiotyk 2 razy na dzień. Na szczęście nie będzie to długo trwało – do końca tego tygodnia powinna zakończyć kurację. Tabletki raczej zjada w karmie, a jak nie do przez podajnik można jej podać.

Z najważniejszych wieści chciałyśmy dać znać, że Joko zamieniła się przyjazną kotkę. Bardzo lubi głaski. Bez problemu można jej robić masaż łapek i widać, że jest przy tym bardzo zadowolona. Pozwala nawet dotykać się po brzuszku! Zmieniła się nie do poznania. Nie chciałyśmy jej udomawiać na siłę. Okazało się jednak, że sycząca kotka zamieniła się w kota miziaka i dlatego postanowiłyśmy, że będziemy jej szukać stałego domu. Nie wróci już na cmentarz, na którym do tej pory żyła.

Joko przebywa obecnie w awaryjnym domu tymczasowym (w którym była możliwość podawania leków 2 razy na dzień), ale koniecznie szukamy dla niej innego miejsca, w którym będzie mogła dłużej gościć. Joko jest wykastrowana, ma testy FIV/FeLV ujemne. Obecnie przebywa z innymi kotami. Nie jest do nich agresywna, woli się wycofać.Jeszcze jest na etapie pozwania się z nimi. Bardzo lubi przebywać na balkonie – bardzo chętnie na niego wychodzi. Mamy nadzieję, że uda nam się szybko znaleźć dla niej kochający dom.

Przypominamy również o aktywnej zbiórce na Joko. Ona ładnie wraca do zdrowia, a rachunek niezmiennie wciąż jest do opłacenia. Będziemy wdzięczni za wsparcie, bo dużo brakuje nam do pełnej kwoty:

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/joko

Jeśli chcesz podarować Joko dom – wypełnij ankietę dostępną na stronie.