Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Kocia Ślicznotka

23 listopada 2017 r.

Ślicznotka to mały strachulec. W kociarni zawsze wciśnięta w kąt, niewidoczna, schowana, wystrachana. Żyła w norce w drapaku, który uważała za swój dom. Od jakiegoś czasu jednak Ślicznotka przebywa w domu tymczasowym naszej wolontariuszki Jagody, gdzie odkryła nową jakość kociego życia.  Na początku zdezorientowana nowym miejscem, chowała się, bała różnych dźwięków (cóż się dziwić, osobiście nie znam nikogo kto by się nie bał siatek foliowych). Jednak po miesiącu pobytu na turnusie wypoczynkowym u Cioci Jagody Ślicznotka odkryła uroki nadstawiania futra do miziania.

Kotka Ślicznotka bardzo lubi siedzieć na kolanach,wręcz pcha się na nie sama i od razu układa futro do głaskania. Są dni, że chodzi za Jagodą krok w krok- chyba myśli, że jest pieskiem. Zdarzają się jednak dni gdy Ślicznota woli cały dzień posiedzieć w drapaku (rzecz zrozumiała, drapak to jej pierwsza miłość), a dopiero pod wieczór zaszczyca ludzi ochotą na pieszczoty. W okresie jesiennym odbieramy to z ogromnym zrozumieniem i wręcz zazdrością, bo też nie chce nam się wychodzić z łóżka i łazić bez sensu marnując energię cenną do życia.

Ślicznotka to mały leń. Wychodzi z założenia, że ćwiczenia fizyczne chorym organizmom szkodzą, a zdrowym nie są potrzebne (pełna zgoda!), więc trzeba się nieźle nagimnastykować aby zachęcić ją do zabawy. Jak już dojdzie do sytuacji zabawowej to najchętniej bawi się piórkami i.. korkiem od wina. Ekhm… cóż. Jagoda demoralizuje kota.

Ślicznotka dużo gada. Najwięcej ma do powiedzenia rano, gdy usłyszy budzik. Wie, że skoro budzik się wydarł w niebogłosy, to ona już też może z pełną śmiałością nawoływać domowników do porannego głaskania.

Ślicznotka bardzo lubi być czesana! Tak jej wtedy dobrze, że się lekutko ślini i ugniata łapkami podłogę.
Pełna ekstaza. Coś jak prawdziwa kobieta u fryzjera.

Ślicznota niestety boi się facetów i w domyśle – będzie się bała energicznych dzieci. Nie jest przyzwyczajona do głośnego zachowania, gwałtownych ruchów. Woli ciszę, spokój. Najchętniej zamieszkała by u buddystów w klasztorze, bez głośnej muzy i dzikich imprez. Tylko, żeby to wino było bo korki są niezbędne do zabawy .

Kotka dostaję karmę hipoalergiczną bo jest delikatna i nie toleruje karmy dla pospólstwa. Kotka jest FIV pozytywna, ale kto by się tym przejmował. Trzy przypadkowo dobrane litery nie mogą zmarnować temu stworkowi szansy na wspaniały dom. Z pewnością jest gdzieś na świecie wspaniały człowiek, któremu nie przeszkadza, że czterołapny przyjaciel ma słabą odporność. Przecież wszyscy na coś prędzej czy później zachorujemy…

Dajcie światu znać o Ślicznotce!

Dowiedz się więcej o Ślicznotce>>