Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Dramat Lisówki trwa

13 listopada 2017 r.

Na kotkę Lisówkę los się uwziął i obdzielił ją nieszczęściami bardzo hojnie.

Kotka trafiła do nas gdy zauważono, że jednemu z wiejskich kotów „coś” wystaje z odbytu od kilku tygodni. Okazało się, że Lisówka (kotka pochodzi z miejscowości Lisówki w Gmina Dopiewo) miała w sobie żywy i martwy płód. Oprócz tego cierpiała z powodu wypadającego odbytu (pewnie z powodu chęci pozbycia się płodu i nieustannego parcia). Kotka przeszła operację i udało się uratować jedno z dzieci. Niestety, krótko potem zachorowała na zapalenie trzustki i wątroby. Po przeleczeniu, zdawało nam się, że będzie już tylko lepiej, lecz nie… kotka zaczęła dostawać tajemniczych napadów, podczas których śliniła się, syczała, traciła orientację. Diagnoza? Podejrzenie padaczki. Kicia została w szpitalu na obserwacji. W badaniu krwi podwyższone tylko leukocyty – jakiś stan zapalny, wdrożono antybiotyk oraz leki wyciszające. W szpitalu kotka nie miała ataków, lecz konsultacja neurologiczna wykazała deficyt nerwów w głowie Lisówki. Nie wiemy jednak czy już z tym do nas przyszła, czy braki powstały w wyniku przebytych ataków. Zalecenia – leki przeciw padaczkowe oraz rezonans magnetyczny. Wysłano również próbkę krwi na badania w kierunku toksoplazmozy, czasem jakieś wirusy mogą być przyczyną takich ataków.

No to walczymy. Leczymy i walczymy. Kotka pojedzie do Wrocławia na rezonans magnetyczny. Cała wyprawa to koszt ok. 1000zł. Do tego dochodzą już przebyte koszty hospitalizacji, leczenia, konsultacji.
Nie zostawiajcie Lisówki bez pomocy. Ona już zbyt wiele wycierpiała. Bardzo chcemy jej pomóc by mogła godnie żyć, jak na kota kanapowca przystało.