Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Czy to rodzeństwo nie jest rozczulające?

12 lipca 2018 r.

To Jarmuż i Roszponka, którzy bardzo pilnie poszukują domu stałego lub tymczasowego. Taką wiadomość przesłała do nas ich karmicielka: „Dzień dobry! Piszę z nadzieją, że może Państwo będziecie potrafili mi pomóc. Domyślam się, że podobnych wiadomości dostajecie tysiące, ale u mnie sytuacja jest delikatnie inna – problemem nie są finanse, lecz miejsce. Kilka miesięcy temu przybłąkało się do mnie kocie rodzeństwo. Od tego czasu je dokarmiamy, postawiliśmy styropianową budkę i staramy się dbać o nie na miarę możliwości, ale niestety nie możemy zabrać ich do domu, gdyż sami mamy już dwa koty, które dość agresywnie reagują na podwórkowych lokatorów. Moglibyśmy dokarmiać je dalej, ale problemem jest jednak to, że w najbliższych miesiącach planujemy wyprowadzić się z obecnego miejsca zamieszkania. Boimy się co wtedy stanie się z kotami. Na ten moment intensywnie próbujemy znaleźć im nowy dom stały lub chociaż dom tymczasowy – gotowi jesteśmy pokryć wszystkie wydatki w trakcie pobytu kotów w domu tymczasowym, zapewnić karmę, opłacić weterynarza… chcielibyśmy tylko zapewnić im dach nad głową, nim będziemy musieli się wyprowadzić. Czy są Państwo w stanie nam jakoś pomóc? ”
A my rozkładamy ręce, bo nic a nic nie jesteśmy w stanie pomóc. Domów tymczasowych brak, podczas gdy kotów przybywa i kolejka rośnie.
Zapytania o Jarmuża i Roszponkę prosimy kierować do pani Marii: 698 103 822 , a więcej na ich temat można przeczytać tutaj:

https://www.facebook.com/marysiabanach/posts/10213609005031820