Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Potrzebne bezpieczne miejsca do wypuszczania kotów

22 sierpnia 2018 r.

Bardzo potrzebujemy bezpiecznych miejsc do wypuszczania kotów wolno żyjących po wyleczeniu! Poznań i okolice.

Często pomagamy kotom bezdomnym, które nie są do końca oswojone z człowiekiem. Tolerują jego obecność, ale nie lubią być głaskane, brane na ręce, nie sprawia im to przyjemności, boją się ludzi i lepiej czują się poza domem. Czasem są to koty dzikie, tzw. wolno żyjące. One też chorują, wymagają leczenia, czy sterylizacji. Taki kot często nie da się nawet dotknąć. Niestety, bardzo często takie koty nie mają gdzie wrócić po sterylce lub wyleczeniu. Zabrane z miejsc, gdzie nie są akceptowane, nie są dokarmiane, czasem przeganiane, gdzie ludzie nie życzą sobie ich obecności w swoim otoczeniu.

W tej chwili pod naszą opieką przebywa 7 takich kotów. Mniej lub bardziej oswojonych, które jednak za nic w świecie nie chcą mieszkać z człowiekiem, nie chcą spać w łóżku, przytulać się, siedzieć na kolanach. Nie sprawia im przyjemności obcowanie z człowiekiem, a każdy próba łapania to dla nich ogromny stres.

Nie mamy ich gdzie wypuścić bo zostały zabrane z miejsc, gdzie nikt ich nie chce, nie karmi, a wręcz są przeganiane. Te koty blokują miejsca w fundacji dla tych kotów, które o fajnym domu z człowiekiem marzą… ale nie mamy gdzie ich przyjąć, bo mamy dziczki, w kociarni i na tymczasach.

Szukamy miejsc, gdzie można by takie kotki wypuścić. To muszą być miejsca bezpieczne tj. z dala od ruchliwych ulic. To muszę być miejsca gdzie ktoś regularnie karmi. To muszą być miejsca, gdzie jest się gdzie schować na zimę (styropianowe budki, szopka, garaż, stodoła, piwnica itd.). To muszą być miejsca, gdzie można gdzieś takiego kotka zamknąć i tam dokarmiać w tym zamknięciu jakiś czas by stworzyć nić przywiązania do miejsca i karmiciela i dopiero po jakimś czasie uchylić mu drogę do wolności i później regularnie dokarmiać.

Jeśli znacie takie miejsca, gdzie kot nie musi spełniać funkcji przytulankowej, gdzie ktoś będzie chciał zaopiekować się kotem, na którego można tylko patrzeć – dajcie znać. Może wiejski ogród, stodoła, stadnina koni, może prywatny teren kogoś kto rozumie zwierzęta.

Prosimy – udostępniajcie.

Nie możemy pomagać kolejnym kotom w potrzebie.