Dziękujemy

pajda03

 17 styczeń 2013r.

Kociak Pajda wraca z adopcji. Okazało się, że kotek jest silnie uczulony, na preparat, którym jest zakonserwowany parkiet w jego nowym domu. Kociak zaczął charczeć, łzawić i stracił apetyt.
Przewrotność losu, że dla swojego własnego dobra Pajda musi się wyprowadzić z nowego domku … szkoda, ale szukamy dalej.

>>Więcej o PAJDZIE

 

mrbig40

17 styczeń 2013r.

Big był dzisiaj na badaniach.
Wszystkie parametry w normie, jedynie niewielka ilość białka w moczu może wskazywać na jakiś stan zapalny pęcherza. Chłopak w formie, był bardzo grzeczny. Pobieranie krwi spokojnie, bez stresu, leżał grzecznie i tylko szukał czegoś zdatnego do jedzenia bo na czczo był przed badaniami.
Usilnie chciał wyjść z gabinetu, a jego opiekunka musiała się trzymać framugi od drzwi jedna ręką, bo psiak tak ciągnął do wyjścia. Po chwili poczuła, że jej się dziwnie ciepło robi na nodze…okazało się, ze Bigu nasikał jej do kozaka, no cóż chciał wyjść, nie puścili więc co miał robić…
W drodze powrotnej Big spokojnie siedział i sobie przez okno wyglądał.

>>Więcej o MRBIG-u
sokolnik11
17 styczeń 2013r.

„Greebo, bo jednak Sokolnik vel Konodzio został przechrzczony, spędził pierwszą noc trochę w moim łóżku, trochę w łózku Młodego. W każdym razie zasypiał u mnie, ale usłyszał ruch w kuchni, więc się zaktywizował.
Poza tym zaanektował już stół kuchenny (jest oburzony, gdy mówię, żeby zszedł), zwiedza półki i szafki i uważa, że to na moim lub Młodego talerzu, powinno zostać poddane „próbie kota”.
Mruczy właściwie bez przerwy i gada, próbował dzisiaj rano zaatakować mnie łapą, ale kiedy usłyszał, że nie wolno i pogroziłam mu palcem, to się obraził.
Dostaje Royala, wczoraj zjadł troche szynki z kanapki i chyba ukradł trochę surówki z pojemnika, dzisiaj spróbował odrobinę jajecznicy.
Z kuwety korzysta, ale faktycznie częściowo nie trafił.
Chodzi za mną jak pies, chyba trochę się czuje jeszcze nieswojo (albo jest taki towarzyski).
Polała się pierwsza krew – wlazł mi na kolana, a ja go chciałam zdjąć i chyba niefortunnie chwyciłam (ten nieszczęsny tył), no to oberwałam pazurami. A potem się kot na mnie obraził.
Jest mega ciekawski, towarzyszy we wszystkim, wczoraj i dzisiaj skladalismy łóżko, więc oczywiście też musiał być w centrum wszystkiego.Odkrył kanapę jako świetne miejsce do ostrzenia pazurków, niestety przenoszony na drapak wygląda na znudzonego i kompletnie niezainteresowanego ostrzeniem. Łazi po szafkach, i szafach, pokochał szufladę w kanapie, w której się chowa pościel, włazi tam i nie chce wyleźć.
Dużo śpi, chętnie się przytula, jest niemęczący, nie budzi w nocy i nie hałasuje, chociaż zmienia pokoje i łózka.
Mam nadzieje, że będzie mu dobrze i szybko się zaaklimatyzuje.
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje, że Domek Tymczasowy trochę spokojniejszy”

>>Więcej o SOKOLNIKU
lucynka21
16 styczeń 2013r.

Drobniutka Lucynka wiedzie sobie spokojny żywot w domu tymczasowym i nie martwi jej to, że jeszcze nikt nie zachwycił się nią na tyle, żeby przygarnąć ją na stałe.
Koteczka nadal jest maluszkiem i już większa nie będzie, mimo, że ma już ok. dwa lata wielkością przypomina półrocznego kotka. Odkąd przebywa w domu tymczasowym Lucy wypiękniała. Jej czarno-brązowe futerko nabrało puszystości i blasku.

Lucy też z dnia na dzień robi się coraz bardziej ufna. Na początku jej pobytu była bardziej wycofana i trzeba było ostrożniej z nią postępować. Teraz jest już pewniejsza, bardziej zrelaksowana i na więcej pozwala swoim opiekunom. Kiedy wprowadziła się do domu tymczasowego trzeba było uważać kiedy się ją głaskało, bo bała się wielu odgłosów i potrafiła się odwinąć łapką w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Teraz można z nią nawet polegiwać na kanapie policzek w policzek bez obaw.

Przez dom przewijają się rózne psy i koty, a Lucynka świetnie potrafi się wśród nich odnaleźć.
Ma swoje ścieżki, którymi chadza, i stara się nie wadzić nikomu, i schodzić z drogi, aczkolwiek jeżeli któryś ze zwierzaków jest za bardzo natarczywy potrafi fuknąć i pacnąć łapką.

Jest naprawdę nie wymagającą nie narzucającą się kicią.

Uwielbia kiedy się ją głaska, ale sama raczej nie przychodzi, no chyba, ze poczuje jakieś smakowite zapachy.
Jeżeli chodzi o jej ślepotkę to rewelacji nie ma, aczkolwiek podczas robienia zdjęć wodziła oczkami za światłem lampy błyskowej.

>>Więcej o LUCYNCE
karat03
16 styczeń 2013r.

Niestety nasz Karat, adoptowany w czerwcu z przytuliska, wrócił z adopcji. Jego opiekunowie twierdzili, że pies im uciekał, nie potrafili zapewnić mu odpowiedniej dawki ruchu…
Znów szukamy domu dla Karata, który jest pozbawiony agresji, dogaduje się z innymi psami, lubi dzieci, na prawdę nie jest trudnym psem.
W tej chwili przebywa w domu tymczasowym.

>>Więcej o KARACIE
hera04
16 styczeń 2013r.

Sunia została wczoraj odebrana w trybie interwencji przez TOZ. Dwa miesiące wcześniej adoptowano ją ze schroniska poznańskiego, wczoraj do niego wróciła, bo jej nowy Pan bił psa tłuczkiem do mięsa.
Hera ma około 7 lat, jest bardzo łagodna w stosunku do ludzi, niestety nie znosi innych zwierząt.
Sunia przeżyła traumę, zaadoptowana, wróciła do zimnego boksu w minusowych temperaturach.
Może znajdą się wśród Was miłośnicy rasy, którzy mogliby jej pomóc?

>>Więcej o HERZE

pajda05

16 styczeń 2013r.

Pajda w nowym domu. Od razu widać, że to brat Palomy, a raczej słychać. Tak jak ona uwielbia krzyczeć, wiercić się i rozwalać transporterek, ale za to w nowym domku kochany miziak.

>>Więcej o PAJDZIE
kondziu01
16 styczeń 2013r.

Został, wraz ze swoim bratem Kazikiem, wrzucony przez płot na jedną z działek.
Jego brat Kazik jest już w swoim domu.
Kondziu nadal czeka ma ok. 4 lata, jest kochany, kontaktowy i grzeczny.
Mruczy jak traktorek, uwielbia ludzi i inne koty, uwielbia sie bawić, takie duże dziecko! Bardzo kochany i odważny, nie boi się nikogo i niczego.
Typ kanapowca – nakolankowca.
Jest odpchlony i odrobaczony.

>>Więcej o KONDZIU
sonik01
15 styczeń 2013r.

Około 1,5 roczny bardzo, ale to bardzo spokojny i grzeczny, typ kanapowca,
uwielbia jeść i spać, jest duży, ale tak jak z niego duży kocurek, tak
bardzo potulny baranek, uwielbia głaskanie, branie na ręce.
Jest niewybredny.
Ładnie kuwetkuje.

>>Więcej o SONIK