Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Bronek, kot do adopcji, Poznań, Dopiewo

Urodzony: ok. 08.2015 r.

Zdrowie: wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, testy FIV/FeLV ujemne, lekko kuleje na prawą, przednią łapkę (to przez to, że jak do nas trafił był dotkliwie pogryziony)

Stosunek do ludzi: bardzo kontaktowy, lubi mizianie, chętnie przychodzi do człowieka, ociera się o niego; nie jest agresywny; czasem jest takim wielkim uparciuchem, który prosi o głaski, co jest urocze – mruczy przy tym donośnie,

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu

Psy: nie miał kontaktu, prawdopodobnie został pogryziony przez psa lub jakieś dzikie zwierze

Koty: pozytywny; nawet jeśli jakiś kot jest dla niego niemiły – on nie jest agresywny tylko się wycofuje

Zachowanie: jest bardzo kontaktowy, prosi o głaski, czasem kładzie się na plecach i chce był miziany, lubi sobie porozmawiać nieco (ale nie przesadza w dyskusji i nie pyskuje)

Inne: korzysta z kuwety, kocha smakołyki

24 lutego 2017 r.

W Dąbrówce w Gminie Dopiewo znaleziono na prywatnej posesji pogryzionego kota. Kot ten wcześniej był przez właścicieli posesji dokarmiany, bo zachodził do nich na posiłki od około 2 miesięcy. Kilka dni temu przyszedł do nich ciężko pogryziony, więc został natychmiast przewieziony do weterynarza, który z kolei zgłosił go nam. Kot został pogryziony przez psa lub lisa – z pewnością nie przez innego kota.

Niestety łapa wygląda źle, wdała się martwica, możliwe, że trzeba będzie łapę amputować. Póki co jednak rany zostały oczyszczone i założone dreny, które odprowadzają ropne wycieki. Kot ma poszarpaną łapę, paliczek na wierzchu i wyrwany paznokieć, mięśnie poprzycinane i nerwy na wierzchu.

Mimo bólu, kot jest przekochany! Daje sobie wszystko robić, czyścić rany, zakładać dreny, grzecznie przyjmuje leki. Otrzymał imię Bronek.:)

26 lutego 2017 r.

W odpowiedzi na Wasze prośby o więcej zdjęć Bronka, załączamy kilka wcześniej niepublikowanych zdjęć kotka. Może ktoś z Was rozpozna w nim swojego zaginionego kociambra.Bronek ma nadal założone dreny, gdyż wyciek nie ustaje. Kotek dostaje 2 razy dziennie leki dożylne, a rana musi być 2-3 razy czyszczona, dlatego Bronek nadal mieszka w szpitaliku.

9 marca 2017 r.

A z Bronkiem lepiej…:) Z łapą jest całkiem ładnie. Wizja konieczności amputacji łapy oddaliła się w nieznane.:) Bronuś ma teraz łapy smarowane panthelolem oraz ma regularnie robione opatrunki hydrokoloidowe. Na lewej łapce tworzy mu się ładnie strupek, tam gdzie ma wyrwane paliczki.Trochę się już niecierpliwi przy zabiegach, ale co mu się dziwić. Codziennie gmera mu się przy ranach. Kotek stara się nie obciążać łapy, nadal go boli, ale radzi sobie dobrze. Dziękujemy za wsparcie i prosimy o jeszcze. Bronek cały czas przebywa w szpitalu. To już dwa tygodnie!

6 maja 2017 r.

Bronek się przypomina… Zupełnie nie rozumie dlaczego nikt go jeszcze nie pokochał.:(

On tak bardzo kocha ludzi. Czeka i czeka i doczekać się swojego ludzia nie może. A może Ty wiesz gdzie jest człowiek dla Bronka?

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

W tytule maila wpisz imię kota, na którego jest ankieta.