Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

Holi, kot do adopcji, Poznań, DopiewoUrodzona: ok. 2014 r.

Zdrowie: wykastrowana, odrobaczona, zaszczepiona, testy FIV/FeLV ujemne

Stosunek do ludzi: na razie jest nieco wycofana, coraz bardziej się otwiera w kociarni, ale nadal zachowuje dystans. Potrzebuje miejsca, w którym będzie mogła w pełni przekonać się do człowieka.

Stosunek do dzieci: nie miała kontaktu

Psy: nie miała kontaktu

Koty: pozytywny, z kotami dobrze się dogaduje

Zachowanie: raczej mało pewna siebie, nieco wycofana, jest też ciekawa tego co się dzieje w kociarni i małymi kroczkami coraz bardziej się otwiera na człowieka

Inne: korzysta z kuwety

17 kwietnia 2017 r.

Holi to około 3 letnia (wygląda jakby miała rok), śliczna kotka, która trafiła do nas z Dopiewa na początku kwietnia na zabieg sterylizacji. Kicia została pod naszą opieką i obecnie przebywa w fundacyjnej kociarni. Do ludzi jest nieco nieśmiała i trochę wycofana, ale absolutnie nie jest agresywna. W naszej kociarni biega sobie luzem razem z innymi kotkami i dobrze się z nimi dogaduje. Do ludzi zachowuje nadal dystans, chociaż ostatnio zaczyna robić postępy. Nie chowa się już w największym zakamarku, wychodzi z kryjówki i zaciekawiona patrzy co się dzieje :).
Szukamy dla Holi domku tymczasowego (i oczywiście stałego), który powoli pozwoli jej się otworzyć, nie będzie na nią naciskał, da jej czas i opiekę. Kotka jest wysterylizowana, odrobaczona, zaszczepiona, testy FIV/FeLV ma ujemne. Jest zdrową kotką, która potrzebuje nieco czasu, aby móc się otworzyć.

5 lipca 2017 r.

Dom tymczasowy z przyjaznym kotem potrzebny na CITO!!! Poznań!

Holi trafiła do nas ze wsi, gdzie żyła pod piekarnią. Przywieziono ją na sterylizację, ale z prośbą by nie wracała pod piekarnie bo w sumie nie ma do czego wracać. Kotka była do tego stopnia łagodna, że została przywieziona na rękach, samochodem, bez transportera. Po sterylizacji trafiła do kociarni, gdzie po kwarantannie została wypuszczona luzem w pomieszczeniu z innymi kotami.
Niestety, pobyt w kociarni ją stresował. Najczęściej przebywała na rurach ciepłowniczych pod sufitem lub na szafkach. Schodziła czasem zaciekawiona tym jak inne koty bawią się z nami, obserwowała je z zaciekawieniem. Przyglądała się nam z dystansu, który z czasem zmniejszała. Wiedząc, że kotka nie czuje się komfortowo szukałyśmy jej domu tymczasowego. Znalazłyśmy.
Niestety, od tamtej pory jest jeszcze gorzej. W domu tymczasowym nie ma innych kotów, a kotka boi się ludzi. W zasadzie nie wychodzi spod łóżka. Holi przebywa tam już kilka tygodni i wręcz cofnęła się w otwartości. Gdy wychodzi z kryjówki, posikuje na łóżko, czasem dojdzie do innego pokoju, w którym są ludzie, ale tylko wieczorem gdy się nie ruszają. Gdy tylko ruszą nogą, kotka zmyka pod łóżko.
W Holi nie ma cienia agresji, można ją głaskać, brać na ręce. Ona jednak panicznie się stresuje.
Kotkę odwiedziła behawiorystka i stwierdziła, że najlepiej dla Holi byłoby zamieszkać z innym kotem.
W między czasie nasiliła się alergia tymczasowego opiekuna Holi i poproszono nas o szybkie znalezienie nowego lokum dla kotki.

Na CITO szukamy jej domu tymczasowego z przyjaznym zsocjalizowanym kotem, który pokaże kotce jak żyć z człowiekiem, który pomoże jej się odnaleźć i otworzyć. Kotka łaknie kontaktu z innymi kotami. Dom musi być bez psów i bez dzieci. Czy jest gdzieś ktoś kto zlituje się nad tą zestresowaną kupką futra? :(

9 lipca 2017 r.

Udało się! Holi zamieszkała w nowym domu tymczasowym, w której urzęduje adoptowana od nas kotka Lonia. Do towarzystwa ma jeszcze kocurka Czesia. Holi po 8 godz poszła na siku. Wyszła sama z szafy. Powoli zaczyna chodzić po całym mieszkaniu i szuka sobie kątów. Jest strachliwa, ale i ciekawa, więc jest światełko, że się ładnie otworzy. Jej nowa opiekunka jest nią zachwycona. Koci rezydencji do niej podchodzą, a ona wystawia głowę z ciekawością. Trzymajcie mocno kciuki, aby w towarzystwie 2 przyjaźnie nastawionych kotów nasza Holi poczuła się pewnie w nowym miejscu.

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

W tytule maila wpisz imię kota, na którego jest ankieta.