Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Kluska, kot do adopcji, Poznań,Dopiewo4 maja 2018 r.

Kiedy nowi wolontariusze pojawiają się w naszej kociarni, często mają spory problem ze sprawnym przyporządkowaniem imienia do właściwego kota. W przypadku Kluski jest to tak oczywiste, że nie sposób popełnić błędu:) imię koteczki idealnie odzwierciedla jej wygląd. Ale chwila, moment, przecież czy to nie charakter jest najważniejszy? A ten u Kluski jest bez zarzutu.

Kotka przyjechała do nas z giełdy samochodowej, tylko na sterylkę. Taaaaak… W przeciwieństwie do wielu innych kotów-dzikusów, które tęskniły za wolnością, Kluska postanowiła uwić sobie u nas wygodne gniazdko. Cichutko, nieśmiało, ugniatając łapkami, skradła nasze serca. Kluska jest spragniona kontaktu z człowiekiem, ale jednocześnie nie jest przy tym nachalna. Kiedy pojawiamy się w kociarni, ona spokojnie wstaje odpala traktorek i ugniata kocyk. To taki jej komunikat: „w razie gdyby ktoś chciał mnie pogłaskać, to ja chętnie”. Przy pierwszym wyciągnięciu ręki w jej stronę nieco się kuli, ale to bardziej odruch z dawnych czasów. Wie, że tutaj nie stanie jej się krzywda, a mizianie jest ekstra. Przy miziankach też nie jest nachalna. Mruczy, nadstawia grzbietek, ugniata kocyk i delektuje się chwilą. Jak łatwo się domyślić, największą radość sprawia Klusce widok miski pełnej mokrej karmy:) kiedy w drugim końcu pokoju otwierana jest puszka, „traktorek” Kluchy słychać w całej kociarni. Do tego niesmiało podnosi łapkę – delikatna sugestia, gdzie powinny znaleźć się rozkładane właśnie przysmaki. Kluska jest wspaniałym kotem, któremu w kociarni nie jesteśmy zapewnić 100% wszystkich potrzeb. Szukamy dla niej domu (stałego lub tymczasowego), który będzie ją głaskał, kochał, i który utwierdzi w przekonaniu, że nie warto bać się wyciągniętej ręki. Klusce przyda się również odrobina ruchu – cieszymy się z jej dobrego apetytu, ale obecnie wyglądem zaczyna przypominać już nie kluskę, a baryłkę…;)

Kotka ma ok. 4 lat, jest wykastrowana, zaszczepiona, odrobaczona, testy FIV/FeLV ujemne. Nie znamy niestety jeszcze jej stosunku do innych kotów, jednak podejrzewamy, że nie powinna mieć z nimi problemów.

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

W tytule maila wpisz imię kota, na którego jest ankieta.