Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

Łasek, kot do adopcji, Poznań, Dopiewo

Urodzony: ok. 2014 r.

Zdrowie: zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany, okaz zdrowia. Ma nieco krzywe przednie łapki, co w niczym mu nie przeszkadza.

Stosunek do ludzi: przyjacielski, ale nie w nachalny sposób. Bardzo lubi być głaskany i mieć człowieka „na oku”. :)

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu

Psy: prawdopodobnie pozytywny

Koty: jest raczej ostrożny, ale zupełnie nieagresywny, nie zaczepia innych kotów. Lubi się bawić, gdy już się z kimś bardziej zapozna.

Zachowanie: przyjacielski, spokojny, uwielbia jeść. Lubi być głaskany przy główce. Bez problemu można mu zajrzeć do pyszczka, w uszy. Żywo reaguje na pluszowe myszki i wędkę z piórkami, uprawia też zapasy z młodszym naszym podopiecznym Toto. Nie drapie kanapy, nie skacze za bardzo po meblach, ogólnie rzecz biorąc jest bardzo mądrym i grzecznym kocurkiem. Zrobi wszystko dla kurczaka.:)

18 listopada 2016 r. 

Łasek trafił do nas ze Swarzędza. Ma ok. 1,5 roku. Ma lekko krzywe łapeczki przednie i połamany ogonek. Ciężko powiedzieć czy miał wypadek czy to przez brak odpowiedniego żywienia. Absolutnie w niczym mu to nie przeszkadza. Lubi wypatrywać co się dzieje za oknem. Chętnie gania za sznureczkiem. Jest troszkę nieśmiały. Dobrze odnajduje się towarzystwie innych kotów. Załatwia się ładnie do kuwety.  Łasek został wykastrowany. Jest odrobaczony i zaszczepiony.  Szukamy dla chłopaka domu tymczasowego i oczywiście stałego, w którym zostanie pokochany całym sercem, bo na to właśnie zasługuje.

12 stycznia 2017 r.

Łasek w końcu doczekał się domu tymczasowego.
Po pierwszym tygodniu możemy śmiało powiedzieć, że dostał swoje imię nie bez powodu.. Łasuszek z niego nieprzeciętny.:)
Od czasu gdy trafił do Fundacji zdążył się już porządnie zaokrąglić… może aż za porządnie, ale będziemy nad tym pracować (Nowy Rok – nowy Łasek). Ogólnie jest kotem bardzo grzecznym, nad wyraz kulturalnym w stosunku do innych rezydentów i bardzo przyjaznym, lecz nie nachalnym w kontakcie z człowiekiem. Łasiu lubi kimać na swoim kocyku (na kanapę/łóżko nie wchodzi) i wychodzić człowiekowi na powitanie, żeby zgarnąć kilka miziaków. Czasami budzi się w nocy, krąży po mieszkaniu i zaczyna smutno miauczeć, lecz gdy tylko się go zawoła przybiega szybciutko, ociera się pyszczkiem o ręce i idzie dalej spać, jakby już wszystko było w porządku… Jest po prostu miłym, ślicznym kocurkiem, który potrzebuje stałego kąta w życiu.
Do szczęścia brakuje mu już tylko własnego domu, za co mocno trzymamy kciuki!

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl