Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

Mambo, kot do adopcji, Poznań10 wrzesień 2014r.

Dzień dobry, miło mi Cię poznać, mam na imię Mambo
Moje rodzeństwo jest taaaakie przebojowe i pewne siebie…a ja urodziłem się jako nieśmiały kotek.
Troszkę mi głupio, że nie potrafię tak od razu wskoczyć Ci na kolanka, choć bardzo bym chciał, ale ja nie wiem czy mogę…wstydzę się.
Do tego nie mam oczka, wiesz? Człowieki nie lubią kotków bez oczek, mówią, że to brzydko wygląda. Ale kilka Ludziów rozczula się nade mną, powtarzając, że wyglądam jak mały piracik. Dziewczyny szaleją na moim punkcie, ponoć jestem rozkoszny. Bardzo podoba im się mój różowy nosek! Ehh…gdybym tylko nie był taki wstydliwy…pewnie już dawno nastawiłbym łebek do drapania. I plecki i boczki i plecki i łebek i boczki i..rozmarzyłem się!
Urodziłem się na działkach, jako jeden z czwórki rodzeństwa. Mamusia pozwoliła zabrać nas Człowiekom, bo dzięki temu poszliśmy do weterynarza i dostaliśmy różne paskudztwa, żeby nie mieć robaczków i pchełek.
I wiesz? Nauczyłem się załatwiać na kuwetkę! Jesteś ze mnie dumny? Powiedz, że tak, proooszę!
Jeśli pozwolisz mi się otworzyć, dasz mi troszkę czasu, cierpliwości, zaufam Ci i już zawsze, ale to zawsze będę Twoim najwierniejszym i najcieplejszym towarzyszem! Nawet nie będę marudził przy jedzeniu!
Tylko…mrrruuuu…spójrz za kanapę i zabierz mnie ze sobą.
P.S. Kociak ma ok. 2,5 mies. Jest odrobaczony i zdrowy.

10 grudzień 2014r.

Mambo i Samba zamieszkali we wspólnym domku.

01 lipiec 2015r.

Mambo i Samba (dom tymczasowy nazywał je Jacek i Agatka) wróciły z adopcji po 7 miesiącach. Zaadoptowane w grudniu 2014 wróciły tydzień temu po tym, gdy ich właścicielka poprosiła nas o zabranie kotów z dnia na dzień, ze względu na sytuaje rodzinną. Nie mamy miejsca, adopcje stoją, nawet o kociaki nikt nie pyta – no przepraszam, czasem pytają, ale jak słyszą o procedurach adopcyjnych, to rezygnują. . Z braku opcji Mambo i Samba zamieszkały w łazience wolontariuszy.
W łazience są od tygodnia, nie mają gdzie wyjść bo w tym samym mieszkaniu jest już 8 (słownie: osiem !) kotów. Tak, to razem dziesięć.
Jesteśmy zdesperowani. Nie wciśniemy ani grama więcej kota do Fundacji, a codziennie dzwonicie, piszecie o kotach w potrzebie. Nie ruszy się nic póki ludzie nie zaczną adoptować dorosłych kotów, które u nas zajmują domy tymczasowe po kilka lat! Pomóżcie nam szukając domów razem z nami. Nie będziemy mogły pomagać jeśli nic się nie zmieni, jesteśmy zasypane psami i kotami.

29 listopad 2015 r. 

Samba i Mambo pojechali dziś do stałego domu. Trzymamy mocno kciuki!

26 czerwca 2016 r. 

Samba i Mambo niestety wrócili z adopcji. Ponownie szukamy dla rodzeństwa domu.