Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Mila, kot do adopcji, Poznań, DopiewoPodstawowe informacje:

Urodzona: ok. 06.2017 r.

Zdrowie: wykastrowana, odrobaczona, testy FIV/FeLV ujemne, zachipowana

Stosunek do ludzi: pozytywny

Stosunek do dzieci: nie miała kontaktu

Psy: nie miała kontaktu

Koty: nie miała jeszcze kontaktu

Inne: ładnie korzysta z kuwety

Mila o sobie:

Witaj, jestem Mila  i pochodzę z Olszyny. Urodziłam się w czerwcu 2017 roku.

Jak było? 

Byłam bezdomną kotką, której dzieci znaleziono martwe. Ot, kolejna z wielu smutnych historii. 

Zostałam złapana na sterylkę i tym sposobem więcej dzieci już mieć nie będę. Przy okazji mnie odrobaczyli, zachipowali, zrobili testy FIV/FeLV (ujemne). I postanowili, że poszukają mi domu. 

Jaka jestem?

Jestem miła i sympatyczna, jednak mam też swój charakter. Lubię być głaskana, ale tak z umiarem. Kiedy mam dość, komunikuję to bardzo wyraźnie. Wiecie, to też jest tak, że w kociarni jest trochę stresująco… jak się odprężyć, kiedy wszędzie dookoła koty, a człowiek się spieszy, bo musi sprzątnąć jeszcze 10 kolejnych klatek? Dlatego właśnie po cichu marzę sobie, że może jest gdzieś dom, który przygarnąłby mnie do siebie. Taką jaka jestem. Mógłby to być dom tymczasowy, w którym odpocznę od kociarnianego zgiełku i w spokoju poczekam na adopcję. Na pewno dobrze by mi to zrobiło. 

Jak będzie?

To już zależy tylko od Was – czytających to ogłoszenie. Ja mogę tylko podpowiedzieć, że ankieta do wypełnienia znajduje się o TUTAJ

Poznaj historię Milii:

22 czerwca 2019 r. 

Mila to około 2 letnia kotka. Przyjechała do nas aż zza Ostrowa Wlkp, z tej samej miejscowości i z tego samego stada, z którego trafił do nas zagłodzony, zakatarzony i zapchlony Frugo. Kotka przyjechała do nas równie chuda. Już jest po kastracji, jest raz odrobaczona. Niedługo będzie pierwsze szczepienie. Jest miziasta, ale charakterna.
Denerwuje się pobytem w klatce, chciałaby już z niej wyjść. Gdy otwieramy drzwiczki by sprzątać w klatce nadstawia się do miziania i pcha się do wyjścia. Poirytowana, że nie może wyjść, potrafi po chwili walnąć łapą i poprawić ząbkiem… Ale to z miłością… Bardzo chciałaby już klatkę opuścić. Pilnie szuka domku tymczasowego lub stałego! Klatka ją stresuje.

Adopcja w 3 krokach

Masz pytania? Napisz: fundacja@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 510 082 744