Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Pekan, kot do adopcji, Poznań, Dopiewo7 sierpnia 2017 r.

Pekan trafił do nas wraz z 4 swojego orzeszkowego rodzeństwa: Pistacją, Orzeszkiem, Fistaszkiem i Makadamią. Ich mamą jest Barcinka, które swoje imię zawdzięcza miejscowości Barcinek, w której się okociła. Maluchy przyszły na świat około 19 lipca tego roku. Barcinka to przykładna mamusia piątki szkrabów. Podczas ich karmienia sama mruczy i ugniata kocyk. Mruczy także na widok wolontariuszy wchodzących do kociarni i natychmiast domaga się kontaktu – obserwuje każdy ruch i delikatnym miauczeniem przypomina żeby ją wymiziać.

To łagodna, półtoraroczna przepiękna kotka o wyjątkowym szylkretowym umaszczeniu i spojrzeniu aniołka. Wierzymy że szybko skradnie czyjeś serce. Barcinka kocha ludzi i jest śmiałą kotką – nie boi się nas, zachowuje się tak, jakby wiedziała, że nie chcemy zrobić jej krzywdy.

Jej dzieci na szczęście usposobienie mają po mamusi. Mamy nadzieję, że po osiągnięciu odpowiedniego dla nich wieku trafią do kochającego domu.

14 stycznia 2018 r. 

Pekan już od kilku miesięcy mieszka w domu tymczasowym z 3 innymi kotami, z którymi świetnie się dogaduje (dwójka z nich jest też do adopcji). Chłopak robi się coraz większy – na jego apetyt absolutnie nie można narzekać. Nie gardzi żadnym jedzeniem. Może mieć swoją miskę, a i tak musi zajrzeć do każdej innej, aby przekonać się czy przypadkiem tam nie ma czegoś lepszego. Nie pogardzi zabawą z wędką. Lubi do upadłego biegać za piórkami na sznurku, a potem jak już dorwie to chodzi ze swoją zdobyczą w pyszczku. Szybko jednak oddaje, bo przecież gdyby ją ciągle trzymał to nie byłoby zabawy. Pekan potrafi się zająć też sobą. Nie jest to łobuz skaczący po firankach, zrzucający wszystko co jest w zasięgu jego wzroku. To kochany kociak, który świetnie dogaduje się z innymi kotami. Mobilizuje swoimi zaczepkami kotkę Joko, aby wysiliła się nieco i trochę poruszała. Dziewczyna waży 6,5 kg i Pekana śmiało można uznać za jej trenera personalnego, który zmusza do zmiany sylwetki. Joko na szczęście lubi się ze swoim mentorem i zaczpki przyjmuje pozytywnie.
Pekan lubi koty (ze wzajemnością) jak i człowieka (również ze wzajemnością). Po przyjściu z pracy zawsze można go przy wejściu zastać na przywitanie. Najwyższy czas, by ten młody gentelmen znalazł swoje własne 4 kąty i cieszył się własnym domem. Być może udałoby się znaleźć im wspólny dom z Joko. Polecamy Pekana w dwupaku jak i w pojedynkę.

15 stycznia 2018 r. 

Pekan opuścił dziś progi domu tymczasowego i zamieszkał wraz z naszą byłą podopieczną Salmą, z którą doskonale się znają i lubią. Rośnij Pekaniku zdrowo i bądź ciekawy świata! Na pewno Twoi byli koci towarzysze będą za Tobą tęsknić.
 

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

W tytule maila wpisz imię kota, na którego jest ankieta.