Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Dziękujemy
Pistacja, kot do adopcji, Poznań, Dopiewo7 sierpnia 2017 r.

Pistacja trafiła do nas wraz z 4 swojego orzeszkowego rodzeństwa: Fistaszkiem, Orzeszkiem, Pekanem i Makadamią. Ich mamą jest Barcinka, które swoje imię zawdzięcza miejscowości Barcinek, w której się okociła. Maluchy przyszły na świat około 19 lipca tego roku. Barcinka to przykładna mamusia piątki szkrabów. Podczas ich karmienia sama mruczy i ugniata kocyk. Mruczy także na widok wolontariuszy wchodzących do kociarni i natychmiast domaga się kontaktu – obserwuje każdy ruch i delikatnym miauczeniem przypomina żeby ją wymiziać.

To łagodna, półtoraroczna przepiękna kotka o wyjątkowym szylkretowym umaszczeniu i spojrzeniu aniołka. Wierzymy że szybko skradnie czyjeś serce. Barcinka kocha ludzi i jest śmiałą kotką – nie boi się nas, zachowuje się tak, jakby wiedziała, że nie chcemy zrobić jej krzywdy.

Jej dzieci na szczęście usposobienie mają po mamusi. Mamy nadzieję, że po osiągnięciu odpowiedniego dla nich wieku trafią do kochającego domu.

13 października 2017 r. 

Pistacja ma ok 11-12 tygodni, urodziła się w połowie lipca, w ciemnej, mokrej szopie. Miała 4 rodzeństwa, tak miała, z piątki kociąt zostały tylko cztery :( Jeden z braci odszedł nagle kilka tygodni temu (biało rudy Orzeszek , na jednym ze zdjęć z Pistacją). Dwójka rodzeństwa obecnie jest w klinice weterynaryjnej, nie wiem dlaczego ale spada im waga, kotki miały też brzydką, bardzo luźną kupkę. Mimo tego są aktywne, apetyt mają ogromny, ale są drobniutkie, chudziutkie. Ich brat, Pekan, który ma się najlepiej i jest w awaryjnym domu tymczasowym waży 1100g, a maluchy z kliniki zaledwie 530 i 570 g.
Pistacja jeszcze tydzień temu ważyła 670 g, teraz 610. Jej waga też spada, kotka jest aktywna, ma apetyt, kupka wróciła do normy, więc dlaczego traci na wadze, co się dziej? :( Pistacja przebywa w fundacyjnej kociarni, w której jest ktoś raz dziennie na 4-5 godzinnym dyżurze. Jeżeli coś by się działo, nie zauważymy od razu. Dlatego pilnie szukamy domu tymczasowego dla Pistacji, aby była jednak pod nadzorem, aby ktoś mógł ją obserwować częściej niż my, aby jadła regularne posiłki, tak jak mały kociak powinien, w kociarni jest to nie do zrobienia. Czy ktoś może przyjąć maludę do siebie

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

W tytule maila wpisz imię kota, na którego jest ankieta.