Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

Śnieżka, kotka do adopcjiUrodzona: ok. 2013 r.

Zdrowie:  testy FIV i FeLV ujemne

Stosunek do ludzi: nieco lękliwy, ale potrafi zaufać / lubi być głaskany i spać w łóżku. Trzyma dystans do mężczyzn, ale już mniej się boi i zamiast od razu chować się w kąt, bada sytuację z oddali i często podchodzi bliżej, gdy nabierze zaufania

Stosunek do dzieci:  nie miała kontaktu z dziećmi

Psy: nie miała kontaktu

Koty: Była zestresowana dwójką rezydentów z pierwszego domu tymczasowego. Prawdopodobnie dlatego, że na samym początku chodzili i obserwowali ją z zaciekawieniem. Wyczuli, że jest nieco słabsza i chcieli na nią polować. Stopniowo ich relacje się poprawiały. Z pozostałą dwójką rezydentów, którzy na nią się nie czaili ma pozytywne relacje.

 Obecnie jest domu tymczasowym bez innych kotów.

Zachowanie: przyjacielski / żywiołowy / towarzyski / lubi spokój / uwielbia bawić się kocią wędką i piłkami. Podbiega do drzwi, gdy tylko słyszy, że ktoś wraca i wskakuje do łóżka, gdy zadzwoni budzik i nastawia futerko do głaskania. Lubi oglądać filmy przyrodnicze z ptakami.

Inne: uwielbia mokrą karmę, za którą zaprzedałaby dusze. Szuka towarzystwa i obecności, a mimo tego, że delikatnie kuluje, po domu biega niczym gwiazda matrixa.

19 lipca 2016 r.

Dzień bez telefonu od Straży Gminnej to dzień stracony.

Wczoraj popołudniu otrzymałyśmy telefon od Strażników z prośbą o pomoc w złapaniu kota, który od kilku dni błąka się w Dąbrowie i ma okropną ranę na nodze. Po przyjechaniu na miejsce zastałyśmy przemiłą, młodziutką, głodną jak wilk kotkę z okropną raną.

Dziś kotka miała robione zdjęcie rtg, które niestety wykazało rozległe zmiany naciekowe wewnątrz kości. Zalecono konsultacje ze specjalistą ortopedą bo istnieje obawa, że to zmiana nowotworowa i będzie trzeba amputować kończynę… Umówiłyśmy już wizytę i mamy wielką nadzieję, że jednak nie będzie trzeba okaleczyć takiej ślicznej istoty by ratować jej młode życie. Zdamy relację po wizycie.
No i znów… prosimy o pomoc.

Fundacja „Głosem Zwierząt”
ul. Podbiałowa 1/2
60-185 Skórzewo
Konto:
04 2490 0005 0000 4600 8073 9177

(Dziś też dzwoniła Straż Gminna i jak się domyślacie mamy w związku z tym kolejnych podopiecznych… relacja pojawi się jutro na fanpagu. Nie nadążamy z dodawaniem nowych nabytków :) ).

30 lipca 2016 r.

Śnieżkowe wiadomości.

Śnieżka, która przebywa w domu tymczasowym u wolontariuszki Michaliny, ma codziennie zmieniane opatrunki łapki. Codziennie łapka jest oczyszczana i na nowo bandażowana. Kicia znosi zabiegi ze stoickim spokojem, najczęściej oglądając w tym czasie filmy przyrodnicze o ptakach  :)  Wierci się jedynie na reklamach.

Śnieżka w środę była na kontroli u Pani Doktor Lisieckiej, która specjalizuje się w onkologii. Podczas wizyty wykonano zabieg biopsji (dokładny opis wizyty w załączonym zdjęciu). Wyniki pokażą czy mamy do czynienia z nowotworem i czy konieczna będzie amputacja łapy  :(

Mała ma wspaniały charakter, jest bardzo kontaktowa i towarzyska. Czekamy jak na szpilkach na wyniki badania.

21 sierpnia 2016 r.

Czy pamiętacie jeszcze Śnieżkę, która trafiła do nas ze zmianą na tylnej łapce? Pod koniec lipca miała pobierany wycinek z chorej kończyny, który miał być wysyłany do badania histopatologicznego, aby sprawdzić czy być może jest to rak kości. Z niecierpliwością czekaliśmy na wyniki. Badanie histopatologiczne ujawniło reaktywną tkankę włóknistą i reakcję okostnową. Zapalenie w tkance miękkiej jest dość łagodne i niespecyficzne. Na szczęście nie ma oznak zapalenia kości i szpiku kostnego ani nowotworu. W próbkach nie ma widocznej przyczyny tej zmiany. Istotne jest to, że w tej danej próbce nie wyszły zmiany nowotworowe, co może oznaczać, że w innej wynik mógłby być inny. Wycinek był jednak dość duży, więc pozostajemy przy wersji, że nie mamy do czynienia z rakiem.

Po przyjmowaniu leków obrzęk na łapce jest coraz mniejszy. Jednak przez to, że zbierała się w niej ciągle ropa, lekarz postanowił oczyścić chirurgicznie dokładnie łapkę. Być może znajduje się tam coś, czego organizm próbuje się pozbyć na zewnątrz, a na rentgenie nie było to widoczne. W środę Śnieżka przeszła kolejny zabieg tym razem chirurgicznego oczyszczenia stawu skokowego prawego oraz wykonano drenaż tkanek miękkich. Została również pobrana próbka na posiew bakteriologiczny. Po zabiegu szybko zaczęła normalnie stawiać całą łapkę, a miała z tym problemy 2 dni wcześniej. Wówczas delikatnie palcami tylko dotykała podłogi. Dziś nie ma z tym problemu.

Obecnie Śnieżka musi mieć codziennie czyszczoną łapkę i dreny. Nadal przyjmuje leki i antybiotyk w zastrzykach. Chodzi biedna w wielkim kołnierzu i nie lubi codziennych przy niej zabiegów, ale znosi je dzielnie. Po 12 dniach od operacji będzie mogła mieć ściągnięte szwy, a dreny lada dzień. Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze z łapką i nie będzie konieczna amputacja. To będzie ostateczność, na razie nie ma takiej konieczności.

Śnieżka jest dosyć zestresowana w obecnym domu tymczasowym. Nie odnajduje się w kołnierzu, ani w towarzystwie 2 kocich współlokatorów. Za to z pozostałymi kotami nie ma problemu. Szukamy dla niej nowego domu tymczasowego, w którym będzie mogła prowadzić spokojne kocie życie. Po założeniu obróżki feromonowej jest nieco lepiej, jednak widać, że nie czuje się w pełni dobrze. W towarzystwie z człowiekiem odnajduje się za to znakomicie. Uwielbia być głaskana i leżeć tuż obok. Potrafi całą noc przeleżeć przytulona w łóżku. Jest cudowną kotką, która potrzebuje odpowiedniego otoczenia. Szukamy kogoś kto będzie w stanie jej to zapewnić. Może tutaj znajdzie się ktoś kto podaruje jej dom?

16 sierpnia 2016 r. 

Mamy najnowsze wyniki badań Śnieżki. W końcu wiemy, dlaczego kotka wylądowała u nas z taką łapką. Okazało się, że w badaniu hodowlanym wymazu ze stawu skokowego stwierdzono obfity wzrost drobnoustrojów: Pasteurella multocida. Tłumacząc jaśniej, prawdopodobnie została ugryziona w łapkę i w raz ze śliną w ten sposób została przekazana bakteria, która zrobiła takie spustoszenie w jej łapce. Na szczęście nie będzie konieczności amputacji łapki. Śnieżka dostawać będzie przez jakiś czas antybiotyk i lada dzień będzie mieć ściągany dren. Wszystko będzie dobrze.

27 sierpnia 2016 r. 

Śnieżka miała ściągane dreny i pojechała dziś do stałego domu. Łapka z dnia na dzień wygląda coraz lepiej. Mamy nadzieję, że szybko odnajdzie się w nowym domu tymczasowym.

19 października 2016 r. 

Śnieżka w domu tymczasowym poczuła się jak u siebie. Zdecydowanie szybciej odnalazła się w nowym miejscu bez kotów niż w swoim poprzednim domu tymczasowym. Ciężko stwierdzić, czy teraz kiedy już jest całkiem sprawna i nie jest osłabiona w żadnym stopniu czy kontakt z innymi kotami nie byłby dla niej wyzwaniem. Teraz jest już w pełni zdrową kotką.

Śnieżka zrobiła się już bardzo odważna choć wciąż jest ostrożna, jeśli chodzi o mężczyzn. Zaczęła też skakać po parapetach, ścianach… podobno mały z niej matrix. Śnieżka ogląda muchy na youtube i budzi rano swoich obecnych podopiecznych, ponieważ nigdy nie może się doczekać kiedy wstaną. Jest kochaną kotką.

Śnieżka nadal czeka na dom i mamy nadzieję, że długo na niego nie będzie musiała czekać.

Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

Masz pytania? Zadzwoń: 660 293 404