Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

HUGUS

24 sierpień 2015r.

Niewidomy Hugo wyciągnięty ze studni prosi o pomoc.
Tak pisze o nim jego opiekunka Asia:
„Hugo jak mało który piesek, cieszy się życiem wesoło merdając ogonkiem.
Kiedy wyjęliśmy Hugo z klatki na wysypisku śmieci, gdzie w upale, wśród much, bez wody! – czekał po interwencji straży gminnej, która wyciągnęła psiaka ze studni, okazało się, że nie widzi…
Przytuliliśmy Go więc jeszcze mocniej!
Huguś szybko pokazał, co potrafi. Porusza się po domu tymczasowym i w terenie tak sprawnie, że obcy w ogóle nie zauważają jego problemu!
Behawiorysta przestrzega, że nie można Go rozpieścić, gdyż szybko wskoczy na głowę Emotikon smile
W związku z brakiem wzroku (Hugo ma piękne oczy), szuka domu bez innych psów i dzieci. Innym czworonogom nie da się wytłumaczyć, że Hugo nie widzi, więc nie mogą się z nim na siłę bawić, ani kłapać zębami, gdy przypadkiem któregoś potrąci.
Ponieważ Hugonek rozpoznaje otoczenie nosem, behawiorysta tłumaczy, iż kosztuje Go to dużo energii. Dlatego Hugo nie wymaga długich spacerów, wystarczy ogródek.
Szuka spokojnego Człowieka, najchętniej pracującego w domu (z ogrodem.) Za opiekę i karmę – odwdzięcza się radością i miłym towarzystwem.
Jeżeli Go przygarniesz, będzie najwierniejszym psem!!!
My też byliśmy zakłopotani, gdy okazało się, że psiak nie widzi… To naturalne. Szybko jednak weszliśmy w nową codzienność, jak w masło. Jeżeli pragniesz pomóc, nagle otwierają się nieznane drzwi i okazuje się, że potrafisz. Dajesz radę! Wystarczy pokochać i chcieć.
Możliwa jest wirtualna adopcja.
Hugo waży 13 kg, wzrost poniżej kolana,ma ok. 5 lat. Długotrwała bezdomność i upadek na samo dno (dosłownie!), sprawiła, że Hugo jest zabiedzony.
Teraz prosi o dom – adopcję i środki na leczenie. Wymaga dobrej karmy i domowego ciepła.
Nic tak nie leczy, jak MIŁOŚĆ.
Dlatego pomóż Hugo!
Dzwoń teraz! 501 066 460″
Darowizny na leczenie pieska można wpłacać na konto :
Fundacja „Głosem Zwierząt”
ul. Podbiałowa 1/2 60-185 Skórzewo, Wielkopolska
Konto: 04 2490 0005 0000 4600 8073 9177
IBAN: PL 04 2490 0005 0000 4600 8073 9177 BIC/SWIFT: ALBPPLPW

5 stycznia 2017 r.

Huguś musi świecić oczami za ludzi, bo… Nikt Go nie chce!!!

Ten niewidomy piesek – wyratowany ze studni w Pobiedziskach, przeżył horror. Jest u mnie w dt – pod skrzydłami Fundacji Głosem Zwierząt – Poznań.

Mimo braku wzroku – Hugon doskonale radzi sobie w domu i w ogrodzie. Dużo biega. Jest radosny i żywiołowy. Potrafi nawet przechwycić piłeczkę rzuconą widzącemu koledze!!!

Jest jednak nerwowy z powodu braku wzroku i wystraszony potrafi ugryźć.

Czy mimo to znajdzie się Ktoś, kto pokocha Hugusia?

Hugo do weta itd. musi jeździć kagańcu, ponieważ boi się niewidzianych pomieszczeń i ludzi. Trzeba się Go po prostu nauczyć, a On musiałby się nauczyć swojego Człowieka…

Hugenot uwielbia głaskanie, a otworzył się ostatnio do tego stopnia, że podczas wizyty w Lna Piątkowie, był obiektem miziania i pieszczot całej poczekalni! Wszystko to jednak w kagańcu…

Oświaty!

Wracając do tematu adopcji, szukamy Dobrego Człowieka, doświadczonego (z psami, nie przez życie!), nie bojącego się psów, pełnego cierpliwości. Jeżeli gdzieś jesteś Człowieku – dzwoń! 501 066 460


Adopcja w 3 krokach

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

Masz pytania? Zadzwoń: 501066460