Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Kejsi, pies do adopcji, Poznań, Dopiewo10 grudnia 2016 r.

Kejsi jest piękną sunią owczarka niemieckiego. Jest bardzo miła dla ludzi, lubi kontakt społeczny z człowiekiem, chętnie towarzyszy opiekunom podczas spacerów i wspólnie spędzanego czasu na wybiegu. W hotelu, w którym mieszka zachowuje się grzecznie, jest posłuszna, utrzymuje czystość w swoim pokoju i nie jest szczekliwa. Kejsi reaguje na przywołanie i wprawia się w chodzeniu na smyczy. Jej reakcja na psy jest różna. Kejsi cierpi z powodu dysplazji, która nie jest w opinii lekarzy operacyjna, suczka przyjmuje leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Jej wiek został oceniony na ok. 8 lat. Szukamy dla Kejsi domu w spokojnej okolicy, najlepiej poza miastem, w parterowym domu z ogrodem, z którego będzie mogła korzystać, ale z którego będzie również wychodzić na spacery. Mamy nadzieję, że mimo wieku Kejsi skradnie czyjeś serce i będzie mogła odwzajemnić miłość jaką się ją obdarzy.

25 marca 2017 r.

I jak tu nie lubić Kejsi, gdy tak ufnie i spokojnie spogląda w oczy? To chyba niemożliwe, żeby przejść obojętnie obok tak pięknej suni i nie zakochać się w niej od pierwszego wejrzenia. Wiosna sprzyja zauroczeniom, więc czekamy na tych, którzy ze wzajemnością zakochają się w naszej Kejsi. Sunia została w ostatnich dniach gruntownie przebadana i wysterylizowana. Zdjęcia RTG potwierdziły silną dysplazję stawów biodrowych, a oprócz tego wykazały zwyrodnienia w lewym stawie łokciowym. Rozpoczęliśmy terapię wzmacniającą stawy i mamy nadzieję, że przyniesie ona pożądane efekty i pomoże Kejsi w codziennym funkcjonowaniu. Cały czas szukamy dla niej dobrego, odpowiedzialnego domu, również tymczasowego.

29 lipca 2017 r.

Jak się ma klasę, to się ją ma zawsze. Podczas ostatnich odwiedzin u Kejsi przekonaliśmy się, że jest kulturalna nie tylko w stosunku do ludzi i psów, ale również kotów. Jej spotkanie z mieszkającymi w hotelu kotami można zobaczyć na filmie dostępnym pod załączonym linkiem. Kejsi cały czas czeka na swój stały dom. Czeka cierpliwie, ale z wielką nadzieją, ponieważ potrzeba bycia blisko ludzi jest u niej bardzo silna. Kejsi lubi towarzystwo, głaskanie, delikatny dotyk i z całego serca pragnie mieć swoją rodzinę. Mamy nadzieję, że już niedługo dostanie to, czego tak mocno potrzebuje.

18 listopada 2017 r.

W życiu naszej suni wiele się ostatnio wydarzyło. Najpierw bardzo nieprzyjemny epizod w postaci trudnej operacji – w okolicy szczęki Kejsi powstał ogromny ropień będący efektem zaczopowania się ślinianek. Konieczna była interwencja chirurga i hospitalizacja, ponieważ rana goiła się trudno i wymagała starannego, wielokrotnego przemywania w ciągu dnia. Pobyt w szpitalu zakończył się jednak bardzo, ale to bardzo miłym akcentem! Niezwykle oczekiwanym, ale też trochę niespodziewanym, mianowicie Kejsi nie wróciła już do hotelu, ale zamieszkała w domu tymczasowym! Jest w nim otoczona troskliwą opieką, jest bardzo lubiana, ma do towarzystwa drugiego psa i zaznaje uroków normalnego życia, na jakie od zawsze zasługiwała. Widzieć Kejsi w domu to dla nas ogromna radość i mamy nadzieję, że w końcu zgłosi się do nas ktoś, kto będzie chciał przygarnąć sunię na stałe.

Zobacz więcej zdjęć i filmiki z udziałem Kejsi >> 

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: paulina@glosemzwierzat.pl

Masz pytania? Zadzwoń: 506 907 047