Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Maja, pies do adopcji, poznań, dopiewo8 listopada 2017 r.

To już drugi raz w tym roku, gdy trafia do nas para psów. Ponownie jest to mama z dzieckiem, tym razem jednak suczką. Starsza z suczek – Maja ma około 3 lat i jest bardzo miłą istotką o spokojnym, mądrym spojrzeniu. Jest nieduża, waży ok 7 kg, podobnie jak jej córka – Zosia, która, jak na szczeniaczka przystało, jest bardzo energiczna i wesoła, i po prostu wszędzie jej pełno. Obie sunie trafiły niedawno do przytuliska i bardzo nam zależy, aby nie musiały w nim spędzać nadchodzącej zimy. Zarówno Maja, jak i Zosia to typowo domowe pieski, idealnie sprawdzą się jako towarzyszki tak spacerów, jak i leżenia na kanapie. Zosia jest już na tyle duża, że może zamieszkać bez mamy, ma ok. 10 miesięcy. Dla obu suń szukamy dobrych domów, w spokojnych okolicach, gdzie będą mogły poczuć się potrzebne, kochane i zostaną otoczone troskliwą opieką. Maja i Zosia są zdrowe, odrobaczone i zaszczepione. Znajdują się pod opieką fundacji „Głosem Zwierząt”, która prowadzi proces adopcyjny i zastrzega sobie prawo do wyboru opiekuna.

Zobacz więcej zdjęć i filmiki z ich udziałem >>

10 stycznia 2018 r.

Na całe szczęście się udało! Maja i Zosia zamieszkały w ciepełku, w domu i zapominają o porzuceniu pod troskliwym okiem Pani Basi. Tak jak podejrzewaliśmy, wspaniale odnalazły się w domowych warunkach. To przeurocze dziewczyny, które są bardzo grzeczne – zostają same, zachowują czystość, coraz lepiej radzą sobie w mieście. Zdajemy sobie sprawę z ich mało efektownej urody, ale mamy ogromną nadzieję, że ktoś spojrzy na nie sercem i podaruje im to, co najważniejsze i już nigdy nie porzuci. Dla Mai i Zosi raczej szukamy osobnych domów, a czasu mamy mało, ponieważ tylko do marca mają zapewniony dom tymczasowy.

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: paulina@glosemzwierzat.pl

Masz pytania? Zadzwoń: 506 907 047

 

10 stycznia 2018
Na całe szczęście się udało! Maja i Zosia zamieszkały w ciepełku, w domu i zapominają o porzuceniu pod troskliwym okiem Pani Basi. Tak jak podejrzewaliśmy, wspaniale odnalazły się w domowych warunkach. To przeurocze dziewczyny, które są bardzo grzeczne – zostają same, zachowują czystość, coraz lepiej radzą sobie w mieście. Zdajemy sobie sprawę z ich mało efektownej urody, ale mamy ogromną nadzieję, że ktoś spojrzy na nie sercem i podaruje im to, co najważniejsze i już nigdy nie porzuci. Dla Mai i Zosi raczej szukamy osobnych domów, a czasu mamy mało, ponieważ tylko do marca mają zapewniony dom tymczasowy.