Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

MOZART

Wydarzenie Mozarta na Facebooku: https://www.facebook.com/events/268007110033218/

13 luty 2014r.

Przedstawiamy Wam naszego najnowszego podopiecznego, który napędził nam niezłego stracha
Psiak dłuższy czas mieszkał w lesie w Zakrzewie dokarmiany przez mieszkańca, nigdy jednak nie zaufał i nie zbliżył się do człowieka. Wczoraj Straż Gminna we współpracy z weterynarzem, przewiozła psa do przytuliska, którym się opiekujemy. Pierwszy kontakt z psem okazał się dla nas traumatyczny i posiwiałyśmy w kwadrans, pies warczał, rzucał się, trzeba było mu wrzucać jedzenie przez kraty i nalewać wody z konewki, bez otwierania boksu. Na pierwszy rzut oka jednak widać było, że psu coś dolega, tylna łapa wyglądała na złamaną. Konsternacja, no bo jak go teraz zabrać do weterynarza na prześwietlenie… odważnych nie było, można było oczywiście losować zapałki, ale nikt się na trzeźwo nie chciał zdecydować Udało się jednak na sedalinie (pies otrzymał, nie kierowca) i pies od wczoraj przebywa poznańskiej klinice. Uraz łapy okazał się być mechaniczny, najprawdopodobniej psisko zostało potrącone przez samochód, ale złamanie nie jest świeże. Lekarze zastanawiają się czy operować. Dziś na lekach i przeciwbólach psiak pokazał prawdziwe oblicze, dał się głaskać podczas odwiedzin Dziewczyn w lecznicy. Robione są dodatkowe badania i Mozart póki co został na obserwacji. Ale co nam napędził stracha, to nasze
Trzymajcie kciuki za Mozarta !
I za nas.

25 luty 2014r.

Byłyśmy dzisiaj w odwiedzinach u Mozarta. Chłopak cały czas się aklimatyzuje, jednak wciąż potrzeba mu czasu i spokoju, aby mógł w pełni dojść do siebie po ostatnich przeżyciach. Stracił trochę apetyt i jest nieco osowiały, ale to najprawdopodobniej efekt uboczny działania szczepionek, które otrzymał. Z dnia na dzień jest jednak coraz lepiej, a my mamy nadzieję, że ta tendencja się utrzyma.

20 marzec 2014r.

Serdecznie dziękujemy za wpłaty dla Mozarta! Dzięki nim udało nam się opłacić fakturę z kliniki na kwotę 860zł, behawiorystę 450zł, hotel 450zł , jedzonko i leki, to wszystko kosztuje, ale czy nie warto?
Z całego serca dziękujemy! Niestety kolejny miesiąc leci nieubłaganie, wiec prosimy o pomoc dla tego Misiaka! Każda złotówka jest tu na wagę złota, każda złotówka daje mu szanse na lepsze życie!
Byliśmy w odwiedzinach u Mozarta. Jak widać, chłopak czuje się coraz lepiej, biega, cieszy się, ale to dzięki Wam Wszystkim, którzy uwierzyliście w niego! Bo dzięki Waszemu wsparciu chłopak ma odpowiednie leki, jedzenie i miejsce gdzie czuje się dobrze.

14 luty 2015r.

A co tam u Mozarta? Chłopak jest wesoły i skory do zabawy i spacerów ze swoją opiekunką. Jak widać na filmiku ma dużo wigoru i jest zupełnie zrelaksowany w swoim podpoznańskim leśnym spa.
Przypominamy, że Mozart wciąż szuka domu stałego.

08 wrzesień 2014

Oto kilka nowych zdjęć Mozarta, który przebywając w hotelu dla zwierząt systematycznie robi postępy w kontaktach ze światem. Pozwala już na bliższy kontakt fizyczny, pozwolił sobie nawet wyszczotkować portki, a to naprawdę bardzo dużo, jak na tak nieufnego chłopaka :) Najwięcej zaufania okazuje swojej opiekunce, dla której jest bardzo miły i najchętniej chodziłby za nią krok w krok, ale wierzymy, że z czasem zaufa także innym ludziom i znajdzie się ktoś, kto będzie chciał adoptować tego olbrzyma :)

30 kwiecień 2015

Garść nowych fotek Mozarta zrobionych podczas ostatnich odwiedzin :) Chłopak jest w dobrej formie, dobrze dogaduje się ze swoimi sąsiadami a opiekunka nie ma z nim najmniejszych problemów :) Po prostu pies idealny :) Czy jest ktoś, kto chce zdobyć zaufanie Mozarta i podarować mu dom na stałe?

06 grudnia 2015

Mozart duży pies na spacerze

„Piękną wiosnę mamy tej jesieni” zauważył z nutką satysfakcji w głosie Mozart i udał się na obchód swojego kawałka lasu. Nienachalnie towarzyszyliśmy mu w obchodzie, aby uśmiech nie opuścił jego mordki, którą zdobią niezmiennie optymistycznie świecące oczy. Mozart wciąż czeka na kochających ludzi, którzy będą chcieli zdobyć zaufanie tego skrzywdzonego olbrzyma.

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: fundacja@glosemzwierzat.pl

Masz pytania? Zadzwoń: 501 173 726