Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Wiek – ?
Stan zdrowia – dobry
Kastracja / Sterylizacja – ?
Odrobaczenie – aktualne
Szczepienie – brak
Kuwetowanie – tak
Stosunek do ludzi – przyjacielski
Stosunek do dzieci – ?
Stosunek do kotów – ?
Stosunek do psów – obojętny, dobry
Kot wychodzący – nie

08 październik 2012r.

Luna została znaleziona na ogródkach działkowych w okolicach Alei Solidarności.
W okresie letnim była dokarmiana przez zamieszkujących tam działkowiczów.
Gdy nastały pierwsze jesienne chłody, a tymczasowi opiekunowie wyprowadzili się, kotka pozostała sama. Aktualnie przebywa w domu tymczasowym.
Luna jest oswojona, lubi kontakt z człowiekiem oraz bardzo chętnie oddaje się pieszczotom. Luna jest kotem norweskim leśnym, wiek póki co jest nieznany.
Fundacja Głosem Zwierząt poszukuje dla Luny domu stałego, gdzie będzie mogła kochać wszystkich domowników całym swoim kocim serduszkiem.

17 październik 2012r.

Niestety … okazało się, że Luna jest bardzo poważnie chora. Weterynarz zdiagnozował u niej kamicę nerkową i początki mocznicy. Do tego kotka jest w ciąży. Znalezienie nowego domu dla Luny stało się niemożliwe. Nikt nie przygarnie chorego kota.
Teraz czeka ją kilkutygodniowe, bardzo kosztowne leczenie.
Jej stan jest na tyle poważny, że może tego nie przeżyć. Im szybciej jej pomożemy tym większą ma szansę w walce z chorobą.
Proszę spójrzcie głęboko w jej oczy. Tam tli się nadzieja i wola życia.
Okażmy jej serce. Luna na to zasługuje.
Nie ze względu na jej piękno zewnętrzne, ale ogromną odwagę. Każdy dzień to dla niej horror. To walka o jej życie.
Potrzebujemy Waszego wsparcia, przede wszystkim finansowego.
To nierówna walka z chorobą koteczki, ale nie poddawajmy się!
Walczmy o życie Luny!

23 październik 2012r.

Kochani, to jest koszmarny tydzień (w zasadzie miesiąc) dla Fudnacji. Zmarł Filipek, wczoraj zmarła Kazanka…
dziś zmarła Luna [']
Zmarła na to samo co Kazanka, ostra niewydolność nerek.
Kochane zwierzaki, nic Was już nie boli, nikt Was nie kłuje zastrzykami, nie podaje tabletek. Nikt nie głodzi, nie trzyma w kojcu, jestescie wolne… Mamy nadzieję, że się spotkamy za Tęczowym Mostem. Do zobaczenia.