Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

ZAMARZAJĄCY KOT

02 luty 2012r.

Straż Gminna poprosiła nas o pomoc w sprawie chorego, marznącego kota. Po przyjechaniu na miejsce okazało się, że kot potrzebuje natychmiastowej pomocy, trząsł się jak osika, miał sople lodu na pyszczku i okropny katar.

Dziękujemy Pani Agacie, która zgodziła się zasponsorować kotce dzisiejszą wizytę u weterynarza.

Więcej wiadomości po powrocie od weterynarza.

03 luty 2012r.

Kot jest bardzo odwodniony i mocno przeziębiony. Z trudem oddycha, w drogach oddechowych zalega mu wydzielina ropno-krwista, którą Maniek kicha na lewo i prawo. Zalecona kuracja to codzienne kroplówki i antybiotyki w zastrzykach.

04 luty 2012r.

Po trzech dniach leczenia Maniek czuje się coraz lepiej.

Jest najłagodniejszym, najbardziej przytulnym kotem na świecie. U weterynarza mruczy, kładzie się i czeka na kroplówki.

Ma około 4 lat i szuka domu !

05 luty 2012r.

Dziś wyszły na jaw kolejne dolegliwości Maniusia, jedną nóżkę miał złamaną i brzydko się zrosła, i na obydwu tylnich stópkach miał pod strupkami rany od odmrożeń. Maniek dostał zastrzyki przeciwwymiotne, bo co zje, to zwraca.

Mimo wszystko cały czas mruczy!

Bez Pani Agaty, nie moglibyśmy ratować mu życia, dziękujemy !

07 luty 2012r.

Kotek Maniuś przegrał 6 dniową walkę z chorobą.

Bardzo nam przykro, że nie udało się uratować tego cudownego, mruczącego kociego życia. Był najukochańszym, najgrzeczniejszym kotem jakiego kiedykolwiek leczyliśmy. Nie zasłużył na takie marne życie, tyle chorób i szybką śmierć.

Agatko, dziękujemy, że ostatnią noc spędził z Wami… mamy nadzieję, że wiedział, że nie jest sam.

Śpij spokojnie biedny koteczku, już nie cierpisz [']