Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Baron pies do adopcji Poznań28 stycznia 2016 r.

Historia Barona nie wyróżnia się niczym wyjątkowym. Po prostu kolejny pies, który na starość, wraz z pojawieniem się problemów zdrowotnych, został wyrzucony z miejsca, które raczej trudno nazwać domem. Starte, pokryte kamieniem zęby, wyliniała sierść, wystające żebra i kręgosłup, do tego strach i brak zaufania do człowieka – taki obraz przedstawił się naszym oczom, gdy pierwszy raz zobaczyliśmy Barona w boksie. Nietrudno było zauważyć, że staruszek miał również problemy z poruszaniem się. Nie stawiał prawidłowo tylnych nóg, którymi praktycznie powłóczył po ziemi. Zanim udało się zabrać go do kliniki na dokładniejsze badania, minęło trochę czasu, który daliśmy Baronowi na zrozumienie, że nie spotka go już krzywda z ręki człowieka. Stopniowo nabierał zaufania: nauczył się relaksować w obecności człowieka, zaakceptował obrożę i smycz, bardzo polubił dotyk i głaskanie. Badania wykazały, że Baron cierpi z powodu zmian neurologicznych, które są już nieodwracalne i będą postępować. To, co można dla niego zrobić, to dołożyć starań, aby ostatni rozdział w swoim życiu przeżył w najwyższym możliwym komforcie, z dala od schroniska, w towarzystwie dobrych, troskliwych ludzi, którzy otoczą go opieką i będą dla niego wyrozumiali. Pies został odrobaczony, zabezpieczony przeciwko pasożytom zewnętrznym i zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Dla Barona szukamy domu stałego lub tymczasowego, w którym prawdopodobnie po raz pierwszy w życiu poczuje się chciany i kochany.

11 luty 2016 r. 

Zabraliśmy naszego Barona na badania kardiologiczne. Na szczęście serduszko ma w dobrej formie. Występują lekkie szmery, ale według kardiologa nie ma konieczności leczenia. Baron bardzo dzielnie zniósł wszystkie badania. To bardzo kochany pies, który będzie najwierniejszym przyjacielem. Mamy nadzieję, że mimo jego wieku, który został oceniony na 10 lat, ktoś będzie chciał się o tym przekonać i Baron nie spędzi reszty życia w betonowym boksie. Dla niego najważniejszy jest człowiek, w przytulisku bardzo cierpi z powodu samotności. Na zdjęciach uśmiechnięty Baron w klinice.

23 marca 2016 r.

Baron pojechał do domu tymczasowego

Baronek pojechał do domu tymczasowego! Nie możemy znaleźć słów, jak bardzo dziękujemy i jak jesteśmy wdzięczni Marcie i Konradowi za przygarnięcie naszego seniorka. To cudowne, że znaleźli się tak wspaniali ludzie, którzy zapragnęli odmienić świat Barona i pokazać mu, że może czuć się bezpieczny. Lepszego miejsca dla niego nie moglibyśmy sobie wyobrazić. Baronek jest bardzo grzeczny, zachowuje czystość, lubi się bawić i uwielbia, gdy poświęca się mu uwagę. Relacja z kotami ułożyła się poprawnie szybciej niż można było się tego spodziewać. Dziękujemy Marcie i Konradowi za wielkie serca i okazane Baronkowi uczucie! Załączamy zdjęcia Baronka, przy których śmiało można uronić łzę radości :)

24 lutego 2017 r.
Dzisiaj pożegnaliśmy Barona. Odszedł w domu, formalnie tymczasowym, jednak w rzeczywistości prawdziwym, tym jedynym i kochającym. Marta i Konrad stworzyli dla Barona wspaniałe miejsce i warunki, poświęcali mu mnóstwo czasu i energii, oddali mu całych siebie, za co bardzo im dziękujemy. Dzięki nim Baron odszedł w domu, na jaki zasługiwał przez całe swoje życie i na zawsze już pozostanie żywy w czyjejś pamięci. Baron miał szczęście. Nie odszedł bezimienny i zapomniany w schroniskowym boksie, jak wiele psów wykluczonych z życia, o których nigdy nikt nie usłyszy. Dostał szansę, a my chcąc uczcić pamięć o tym uroczym uparciuchu, apelujemy – dajcie szansę i Wy! Gdy zdecydujecie się kiedyś adoptować psa – pomyślcie o seniorze, pomyślcie o psie, o którym nie pomyśli nikt inny i spróbujcie wspólnie odkryć nowy, nieznany dotąd świat. Kto wie, co tam znajdziecie.

Zobacz więcej zdjęć i filmiki z udziałem Barona:

https://goo.gl/photos/kaFBm9kP8v7v1JNJ9

 

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Wypełnioną ankietę wyślij na adres: paulina@glosemzwierzat.pl

Masz pytania? Zadzwoń: 501 173 726