Fundacja Głosem Zwierząt przekaż 1%
Pomóż pomagać
Dziękujemy
Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP
13 stycznia 2020
Spójrzcie w jej oczy. Możemy tylko zgadywać.. Czy całe jej życie było tak ciężkie i smutne, spędzone na zimnym podwórku… Czy może na starość została wyrzucona przez swojego człowieka z ciepłego domu i miękkiej kanapy. Nie wiemy co gorsze. Wiemy, że zrobimy wszystko, żeby te oczy znów się uśmiechnęły. Dziewczyna wczoraj trafiła pod naszą opiekę, jest spokojna, zrezygnowana i ostrożna. To starsza sunia (około 12 lat) jest już po wstępnych badaniach weterynaryjnych, miała zrobione RTG klatki piersiowej, z badań krwi wyszły podwyższone parametry wątrobowe i dostała kroplówkę. Jutro czeka ją dalsza diagnostyka i badanie USG. Co widać od razu, jest bardzo wychudzona i wycieńczona. Pilnie szukamy dla niej domu tymczasowego!
Koniecznie potrzebuje wartościowych posiłków i troski. Podczas pobytu w domu tymczasowym Fundacja pokrywa wszystkie koszty leczenia i wyżywienia. Prosimy o pomoc dla tej zniszczonej suni!
5 lutego 2020
Nasza Isia cierpi. Bardzo tęskni… Już dawno tak bardzo nie martwiliśmy się o któregoś z naszych psów. Jest już po dokładnych badaniach, miała wykonaną morfologię i biochemię krwi, usg, echo serca i zdjęcia rtg. Ma poważną dysplazję stawu łokciowego, otrzymała zastrzyki z kwasu hialuronowego, które trochę złagodziły te dolegliwości. Pozostałe badania nie wykazały nic niepokojącego. A jednak, widzimy że Isia cierpi. Cierpi ból fizyczny i psychiczny.. Isia tęskni, jest smutna i zrezygnowana. Czekają ją też kolejne wizyty u lekarzy. Obecnie przebywa w hoteliku, pod czujnym okiem Jacka, który robi co może, żeby przywrócić Isi radość z życia. Wiemy, że najlepsza dla niej byłaby stabilizacja, poczucie bezpieczeństwa i otoczenie miłością. Dlatego pilnie szukamy dla niej domu. Domu stałego lub tymczasowego. Bardzo prosimy o pomoc dla tej biednej suni.. Isia jak najszybciej musi poczuć, że jest czyjaś, że ktoś ją kocha i już nigdy nie zawiedzie.. Boimy się myśleć, co będzie jak się nie pospieszymy…

1 lipca 2020

Dziś jest Dzień Psa, ale nie będzie to miły dzień… Wczoraj musieliśmy podjąć decyzję o uśpieniu naszej podopiecznej Isi, dla której nie zdążyliśmy znaleźć domu… Isię znaleziono w styczniu tego roku leżącą w przydrożnym rowie. Była kompletnie wyniszczona, wychudzona, zaniedbana, przeraźliwie smutna i zrezygnowana. Widzieliśmy po niej, że bardzo tęskni, że bardzo chce uciec i wrócić do swojego „domu”, który pewnie tak naprawdę nigdy domem nie był. Ale nikt jej nie szukał… Nie wiemy, czy została na tej drodze z premedytacją wyrzucona, czy sama wyszła i nikt nie pofatygował się, żeby ją odnaleźć. Isia ponad 1,5 tygodnia temu dostała wylewu, w wyniku którego straciła wzrok, była bardzo mocno zdezorientowana, często kręciła się w kółko, przestała panować nad potrzebami fizjologicznymi, a w ciągu ostatnich 2 dni przestała jeść oraz reagować na głos i dotyk. Cały czas mieliśmy nadzieję, że po wdrożonym leczeniu objawy się cofną. Niestety nie cofnęły się, a jej stan się pogarszał. Isiu, przepraszamy za całe Twoje życie, przepraszamy, że nie udało nam się znaleźć dla Ciebie domu. Mamy nadzieję, że czułaś to jak bardzo się o Ciebie martwimy i troszczymy. W ostatniej drodze pomogła jej nasza wolontariuszka Karolina, której z całego serca dziękujemy. Dziś wszystkim bezdomnym psom życzymy, żeby zdążyły spotkać swoją rodzinę. Isia nie zdążyła…

 

Adopcja w 3 krokach

Ważne: Między wypełnieniem ankiety a domową wizytą przedadopcyjną zawsze jest zapoznanie z psem w miejscu jego przebywania. Może to być przytulisko, dom tymczasowy lub hotel dla psów.

Masz pytania? Napisz: paulina@glosemzwierzat.pl

Lub zadzwoń: 506 907 047

(nie zawsze mogę odebrać telefon, proszę wtedy o kontakt SMS – oddzwonię)