Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

05 grudzień 2011r.

Nikt nie wie skąd dokładnie wziął się Bambo. Kilka dni biegał po niewielkiej miejscowości w okolicach Gniezna. Spał gdzie popadło, albo pod drzewem, albo u kogoś na wycieraczce. Psiak szukał dla siebie ratunku, ale nikt nie chciał go przygarnąć, a każdy przeganiał. W końcu miał trafić do schroniska. Na szczęście na jego drodze stanęła jedna z naszych wolontariuszek. Sama ma już osiem „sztuk” psów i kotów, zlitowała się nad losem tego wiejskiego burka i przygarnęłą go do siebie tymczasowo.

Bambo jest typowym wiejskim kundelkiem. Najprawdopodobniej był trzymany na łańcuchu, ponieważ ma mocno wytartą sierśc w okolicach szyi. Na początku, nawet zachęcany, bał się być w domu, ale teraz już sam do niego wchodzi. Jest troszkę nieśmiały i boi się lapmy błyskowej, dlatego ciężko mu zrobić zdjęcie.

Psiak boi się podniesionego głosu, a nawet głośnego telewizora, co może sugerować, że w przeszłości często karcono go podniesionym głosem. Prawdopodobnie, był też bity, bo reaguje strachem na podniesioną rękę i od razu się kładzie.

Bambo jest młody i bardzo towarzyski. Od razu zgodził się ze zwierzętami rezydującymi u naszej wolontariuszki, zarówno z psami jak i kotami. Co prawda czasami zdarza mu się pobiec za kotem, ale jest to dla niego zabawa, nie przejawia w tym agresji.

W stosunku do dzieci nie przejawia ani agresji, ani innych niepokojących objawów, cieszy się na ich widok.

29 grudzień 2011r.

Bambo pojechał dzisiaj do swojego nowego domu, gdzie zamieszkał z dwoma psimi i czterema kocimi kolegami.