Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

PROSTO OD FRYZJERA NA ULICĘ

To jeden z 3 West Highland White Terrier’ów, które w krótkim odstępie czasu trafiły do schroniska poznańskiego… Obecność Bono dziwiła tym bardziej, że psiak ma nieco ponad rok i wyglądał jakby właśnie opuścił zakład fryzjerski. Zarówno on, jak i pracownicy oraz wolontariusze schroniska, na próżno wypatrywali jego właściciela… Nadzieja ulatywała z dnia na dzień, a Bono smutniał coraz bardziej.

Wreszcie okres kwarantanny minął i psiak był gotowy do adopcji.

Spośród kilku chętnych wytypowaliśmy panią, która w Poznaniu prowadzi zakład fryzjerski dla psów. Przeszła przez całą procedurę adopcyjną i wydawała się wyśnioną opiekunką dla Bono, robiła też wrażenie, że ma dużą wiedzę na temat psiego behawioru.

Psiak bardzo się ucieszył, że jedzie do nowego domu i ochoczo wsiadł z nową panią do samochodu. Niestety już tego samego dnia Bono wrócił do schroniska, ponieważ sunia rasy York – rezydentka, nie przyjęła Bono entuzjastycznie i pomiędzy psiakami dochodziło do spięć. Smutne, że pani oddała go po paru godzinach nie dając psiakom szans na dotarcie, oddała jak rzecz, a nie czującą istotę…

Tę porażkę przeżyliśmy równie głęboko co biedny Bono, który znów wrócił za kraty schroniskowego boksu. Na jego i nasze szczęście, na adopcję nie czekał długo.

08 lipca 2011

Dzisiaj przyjechała po niego rodzina z Kościana, która starała się pierwotnie o Tolka. Czekamy na wieści, ale raczej jesteśmy spokojni o los Bono w nowym domu.

20 lipca 2011r.

Odnalazła się właścicielka Bono. Jego nowi właściciele z wielkim  żalem zwrócą go poprzednim właścicielom.