Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

KOTKA, KTÓRA MIAŁA BYĆ DZIKA

26 maj 2011r.

W naszym kraju zdecydowanie jest nadpopulacja kotów wolnożyjących. W konsekwencji braku kontroli nad narodzinami kociąt, tysiące z nich umiera w męczarniach zapadając na choroby wirusowe, ginie z rąk złych ludzi lub pod kołami samochodów. Jakości życia tym, które przeżyją nie można zazdrościć. Wiele z nich jest przepędzanych z osiedli i wsi, cierpią głód i choroby.

Żeby nad tym zapanować nasza i inne fundacje pro zwierzęce biorą udział w programie sterylizacji.

Lonia miała być złapana, poddana sterylizacji i zwrócona naturze. Podczas rekonwalescencji po zabiegu, ta młoda, około 7 miesięczna koteczka okazała się jednak kotką zdecydowanie pro ludzką, miłą, delikatną i garnącą się do pieszczot. Sumienie nie pozwoliło nam jej wyrzucić na poniewierkę i postanowiliśmy znaleźć dla niej kochający dom. Kotka w domu tymczasowym czeka na to, aż ktoś dobry przytuli ją do serca.

07 lipiec 2011r.

Lonia zamieszkała dzisiaj w swoim nowym domu i zaprzyjaźnia się z nowym kolegą Czesiem.

 

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU

22 lipiec 2011r.

Dwójka kotów  w jednym domu to ciągała gonitwa… Zastanawiamy się skąd one maja tyle energii…
Dogadują się całkiem ok. Śladów krwi nigdzie nie ma,  jak już sobie oboje z misek nawzajem wyjadają smakołyki i nic się nie dzieje, jest ok.  Nie wspomnę o tym że razem śpią już od kilku dni.

Niestety co do stanu zdrowia Loni jest troszkę gorzej. Zauważyłam ze ma lekki katar z noska i ropkę w oczkach. Czasem psikała. Po kilku dniach jak nie było poprawy była wizyta u weterynarza. Temp ma w normie. Płuca ok. Wet powiedziała ze lekko „rzęzi” tylko w gardle. Ogólny stan zdrowia jest dobry.

Dostaje tabletki na odporność, bo póki co nie chcemy jej faszerować antybiotykami. Prawdopodobnie to lekkie osłabienie zdrowia i układu odpornościowego. Stąd te objawy.
W końcu sporo przeszła. Szczepiona, zaraz inny dom, otoczenie itp. Same zmiany. Po 4 dniach już jest znaczna poprawa, więc nie ma się czym martwić. Wet jest dobrej myśli i My też. W przyszłym tyg jedziemy na wizytę kontrolną wiec napiszę jak z Lonką.

Wysyłam kilak zdjęć Naszych małych szczęść… o ile mały jest Czesio  jak widać Lonka dostała ładniejszej sierści i troszeczkę zwiększyła wagę. Pełna miseczka smakołyków, zabawy i miłość działają cuda…