Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

PATRZYŁA NA ŚMIERĆ MATKI

21 czerwiec 2011r.

Mała, niespełna pięciotygodniowa Lusia została zabrana z posesji w Sarbinowie w trybie interwencji 04.06.2011 r. Niestety ze względu na brak wolnych miejsc w domach tymczasowych, Lusia prawie trzy tygodnie musiała spędzić w schronisku, choć serca nam się rozpadły na kawałki kiedy ją tam oddawaliśmy, szczególnie po dramacie jaki stał się jej udziałem.

Mała Lusia spędziła tam prawie 3 tygodnie. 21.06.2011r.  zabraliśmy ją do domu tymczasowego, po tym jak miejsce zwolniła szczęśliwie zaadoptowana Beza.

Jednodniowa obserwacja kazała natychmiast odwieźć Lusię do weterynarza.

Mała była bardzo słaba, kaszlała, wymiotowała i bardzo bolał ją brzuszek. Badania krwi wykazały leukocytozę, wątrobę w nienajlepszym stanie a prześwietlenie wykazało ostre zapalenie oskrzeli. Dostała kroplówkę i leki, na noc nasza Ania zabrała ją do domu. Niestety jej stan się nie poprawił a wręcz pogorszył. Zawieźliśmy ją więc do kliniki Veticus w Śremie gdzie dr. Ciborowski walczy o jej życie. Dostała od nas na szczęście czerwoną obróżkę i jest w najlepszych rękach, należy mieć nadzieję, że wkrótce ujrzymy ją zdrową, wesołą i uśmiechniętą. Prosimy o same dobre myśli dla niej!

>>Więcej o INTERWENCJI

20 lipiec 2011r.

Dzięki szybkiej akcji oraz zaangażowaniu lekarzy z kliniki Veticus w Śremie, Lusia wydobrzała.

Obecnie przebywa w domu tymczasowym, ma się świetnie i czeka na dom stały.

23 lipiec 2011r.

Lusia pojechała dzisiaj do swojego domku.