Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

15 marzec 2011r.

Rudik to starszy pies, znaleziony w Skórzewie, pod Poznaniem. Rudiś błąkał się i zaczepiał ludzi licząc na odrobinę uwagi, przymilał się do specerujących i odprowadzał ich do domu. Z ulicy trafił do schroniska, gdzie z łatką psa nieadopcyjnego (wiek, wygląd) czekał na cud. Zbawienie nie przyszło, przyszła za to choroba. Rudis zachorował na serduszko, w krótkim czasie bardzo schudł, nie miał siły stać na własnych nogach, nie miał siły trzymać głowy w górze. Jedna z wolontariuszek widząc, co stało się z psem, zabrała go do kliniki, gdzie kilka dni walczono o życie Rudisia. Co rozczulało najbardziej, to to, że Rudik zdawał się być szczęśliwy z powodu swojej choroby. W końcu zyskał uwagę człowieka na którą tak długo czekał. To chyba jedyny pies na świecie, który machał ogonem podczas zakładania wenflonu, tak bardzo cieszył się z dotyku ludzkiej ręki.

Chorobę udało się w dużej mierze pokonać, choć Rudiś do końca życia będzie musiał przyjmować leki . Mimo swojego wieku, pies jest wesoły i energiczny, uwielbia spacery i ruch.

Teraz, Rudiś przebywa w nowym, cudownym domu.

28 lipiec 2011r.

Niestety, dziś rano Rudiś przeszedł za tęczowy most.
Dostał kolejnego ataku, z którego już nie wyszedł.

Bardzo nam wszystkim przykro, ale cieszymy się, że nie był sam i spędził ostatnie miesiące życia z ludźmi, których kochał i którzy go kochali. Jestem pełna podziwu dla Rudisiowego domu za walkę jaką toczyli o Rudika, kundelka z przytuliska. Nie spotkałam w życiu wielu takich ludzi. Szkoda, że Rudiś miał tak mało czasu, żeby się nimi
nacieszyć.

-Agnieszka Zabrocka