Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

SPACEROWICZKA Z CENTRUM MIASTA


31 sierpień 2011r.

Tosi nikt nie szukał, Tosia  znalazła się sama przechadzając się środkiemruchliwej ulicy w okolicach Areny. Akurat tą ulicą przechodziła wrażliwaosoba i wzięła kicię pod pachę. Kicia ma około 3-4 miesięcy, opróczogólnej chudości nic jej nie dolega.

Pilnie szuka domu stałego lub tymczasowego !

06 wrzesień 2011r.

Tosia pojechała dzisiaj do domu tymczasowego. Będzie dzielić kąt z Lonią, naszą byłą podopieczną.

13 wrzesień 2011r.

Dom tymczasowy pisze:

„Tośka to wulkan energii. Mała rozwija się prawidłowo. Teraz lekko ząbkuję, przez co jest małym zębatym pyszczkiem gryzącym co popadnie. Pierwsze dwie doby, to było badanie terenu i rezydentów. Co wolno, a co nie.

Szybko została przygarnięta do stada, kota Czesława i kotki Loni. Teraz po tygodniu z czystym sumieniem powiem, że Tosia to dziecko Czesia i Lonki. I tak też się zachowują. Jak Mała za bardzo psoci i robi małą demolkę przychodzi głowa rodziny i Cześ sprowadza ją do parteru. Lonka dla Niej to kochana mamusia. Razem śpią, doglądają się, bardzo o nią dba. Co jakiś czas w nocy przerabiają nam w trojkę mieszkanie, i rano jest pobojowisko. Tosia wie, że nie wolno nic gryźć poza zabawkami.

Bardzo dużo z zachowania łapie od rezydentów. Czesio pokazuje Tosi świat, i tak od  kilku dni mam dwa parapetowce, monitorujące 24 h osiedle za oknem. Spokój i harmonia panuje w domu.

Tosia to taki świeży powiew młodej energii. Czasami harcują cały dzień, podgryzają się, ganiają. Zwykle to mała jest prowodyrką, ale jak się zabawa znudzi Czesiowi czy Lonce, szczelą Tosię przez głowę i już wie że koniec zabawy. Przezabawne są takie scenki jak się razem bawią.

Tosia przeszła pierwszą serie szczepień. Za 2 tygodnie ponowna wizyta u weta. Wszystko je, jest zdrowa. Na początku musiałam jej dawkować jedzenie, bo jadła bardzo zachłannie. Teraz już się to wszystko unormowało. Wie, że dostanie, i już nie prosi, ani nie żebrze każdego kawałka.

Ma łagodne usposobienie i charakter. Włazi na kolana i domaga się pieszczot. W nocy oczywiście śpi z nami w łóżku. Rano jest pierwsza do głaskania jak się obudzimy. To już jej taki rytuał. Ona chyba specjalnie na nas czeka, aż się obudzimy, aby przyjść się połasić, jest bardzo wdzięczna za opiekę i przygarnięcie do stada. Widać ze kocha i nas i pozostałe koty.”

Tosia nadal szuka domu.

19 październik 2011r.

Kotka Tosia pojechała do nowego domku, do Buku. Powodzenia dziewczynko.