Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

SPADEK, KTÓREGO NIKT NIE CHCIAŁ

11 listopad 2011r.

Ma tylko dwa lata i jest niewyobrażalnie piękna. Do tej pory miała dobre życie, ale to się zmieniło z chwilą, kiedy umarł jej pan. Świat Bokserki Zary zawalił się. Domowy pies nagle znalazł się w kojcu, w momencie kiedy temperatura w nocy,  spada poniżej zera.

Rodzinę zmarłego mężczyzny, bardziej interesował majątek niż głodny i zmarznięty pies w kojcu. Jedynie sąsiad widząc niedolę Zary, dokarmiał ją.

Spadkobiercy mężczyzny postanowili pozbyć się problemu jakim była dla nich suczka. Znaleźli weterynarza, który bez skrupułów, zdecydował się uśpić zdrową i młodą Zarę.

Trzeba było szybko dziłać, ponieważ kolejne telefony dziewczyny informującej nas o sprawie brzmiały coraz bardziej niepokojąco, bała się, że następnego dnia psa może już nie być.

Mieliśmy tylko dzień by jej pomóc.

Nie zastanawiając się dłużej, zabraliśmy Bokserkę do domu tymczasowego do Poznania.

Sunia szybko odnalazła się w mieście.

Zara ludzi kocha ponad wszystko, ciągle się przytula, uwielbia jak się nią interesuje.

Do tej pory mieszkała z zadziornym kundelkiem i musiała upominać się o swoje przywileje, więc trzeba poświęcić jej trochę czasu, żeby zrozumiała, że ” miska zawsze będzie pełna”. Zara jest bardzo pojętna i karna i już po dwóch dniach w domu tymczasowym widać zmianę w nastwieniu do psa rezydenta.

W domu tymczasowym są również dwa koty, Zara się nimi interesuje, ale bez znamion agresji.

Pierwszego dnia Zara zostałą wykąpana, i choć widać, ze nie jest to ” coś co tygryski lubią najbardziej”, nie protestowała i dzielnie zniosła kąpiel.

Zara jest nauczona czystości. Zostaje sama w domu nie niszcząc niczego.

20 listopad 2011r.

Trudno było podjąć decyzję o tym, do którego domku trafi Zara, ponieważ dostaliśmy sporo fajnych zapytań o Zarę. W końcu udało nam się podjąć tą trudną decyzję. Zara trafiła do świetnego domku.

Mamy nadzieję, że nowi ludzie Zary zdają sobie sprawę, że zostali „Wybrani”.  Cieszymy się razem z nimi i czekamy na wieści z nowego domu.

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU

07 grudzień 2011r.

Zara zadomowiła się na dobre i umie pokazać różki, próbuje pokazać kto rządzi w domu, ale i tak jest najlepszym psiakiem na świecie. Apetyt bardzo jej dopisuje i uwielbia gotowane jedzenie.

Jeśli chodzi o kontakty z braćmi kotami to dogadują się wspaniale. Na początku syczały na Zare i omijały ją szerokim łukiem, ale za to teraz nawet dadzą się jej polizać.

Zara robi wielką furorę wśród sąsiadów i znalazła nawet „chłopaka” amstafa, który szaleje na jej punkcie. Uwielbia z nami odwiedzać rodzinę i znajomych i wszystkich najchętniej zalizałaby na śmierć.

Jest strasznym pieszczochem i każdego dnia gdy wracamy z pracy jej radość nie zna granic, skacze prawie pod sufit i łamie się w pół ze szczęścia.

Specjalnie dla wygody Zarki kupiliśmy dywan, żeby nie wpadała w niekontrolowane poślizgi podczas zabaw, a jednocześnie służy jej za kolejne miejsce do leniuchowania. Jest cudowna i bardzo dziękujemy, że trafiła do nas.

21 maj 2013r.

„Przesyłamy fotki Zarki z „Majówki”.
Bardzo baliśmy się takiej wyprawy i długiej podróży, ale Zara spisała się na medal..Generalnie wzbudzała sympatię wszystkich napotkanych ludzi. Na plaży zwariowała i nie mogła przestac biegać. Zarka jest naprawdę cudowna i nie wyobrażamy sobie żeby nie było jej z nami.”