Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

12 wrzesień 2012r.

Wyrwany z włoskiego piekła bezdomności, przygarnięty przez osobę o wielkim sercu – przyjechał do Polski szukać domu.

Nie znam jego przeszłości, być może został wyrzucony, kiedy nie trzeba było już pilnować wakacyjnego domu…?

Otrzymał imię Caro, il mio Caro…

To imię oddaje jego charakter….kocha…uwielbia...przytula się….całuje….

Ma, jak na Włocha przystało, wybitne predyspozycje rodzinne – kocha dzieci i znosi cierpliwie dziecięce wybryki.

Ale również, jak na Włocha przystało – kocha wyzwania: ruch, naukę nowych rzeczy, jest ciekawski i baaardzo inteligentny.

No i ma fantastyczne ciemne oczy o migdałowym kształcie….

Również, jak na Włocha przystało…

Jest gotowy do pokochania własnej rodziny, zaszczepiony, odrobaczony, młody (1,5 roku) wykastrowany i zdrowy.

03 listopad 2012r.

Caro bladym świtem trafił do swojego domu.

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU

19 listopad 2013r.

„Minął rok w nowym domu. Caro bardzo dobrze się odnalazł. Ma sporo kumpli na spacerach z którymi fajnie się zgadza, w domu uwielbia przytulanki z panią lub panem na kanapie. Lato spędzamy na działce, Caro codziennie zalicza kąpiel w rzeczce (umie nawet nurkować), a potem wypoczywa jak na wczasach. Caruś jest cudownym psem i wniósł wiele radości do naszego domu. Pozdrawiamy i życzymy innym psiakom żeby znalazły nowy dom.”