Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Dziękujemy

Urodzony: 2011r.

Stan zdrowia: odrobaczony, zaszczepiony

Stosunek do ludzi: pozytywny

Stosunek do dzieci: -

Stosunek do psów: -

Stosunek do kotów: -

Chodzenie na smyczy/Spacery: -

W domu: -

Jazda samochodem: -

Ogólne zachowanie: nie lubi zabiegów weterynaryjnych; przyjazny, żywiołowy piesek z charakterem

20 czerwiec 2012r.

Na początku maja trzy koleżanki spacerując jedną z ulic Poznania, były świadkami dramatycznego wydarzenia.

Pan spacerował ze swoim psem, w pewnym momencie spuścił go ze smyczy, pies przebiegł ulicę i został potrącony przez samochód. Niewzruszony pan, zapiął pieska na smycz i zaczął go na niej bezlitośnie ciągnąć. Dziewczyny natychmiast podbiegły do niego i zaczęły się wypytywać o stan psa i co ten człowiek z nim robił. Pan wyraźnie poirytowany tym zaineresowaniem, stwierdził, że skoro tak im sie ten pies podoba, niech sobie go wezmą. Rzucił smycz i odszedł.

Dziewczyny zadzwoniły w między czasie na straż miejską i policję, żeby poinformować o całym zajściu.

Piesek został odwieziony do schroniska gdzie trafił do szpitaliku.

Po okresie rekonwalescencji jest już gotowy do adopcji.

Niestety z braku wolnych miejsc w domach tymczasowych nadal przebywa w schronisku.

Piesek jest młody, ok. roczny, niewielkich rozmiarów. Ma żywiołowy charakter i jest bardzo przyjazny, aczkolwiek nie znosi wszelkich zabiegów weterynaryjnych.

13 wrzesień 2012r.

Psiak Elmo po czterech miesiącach w schronisku pojechał wczoraj do domu tymczasowego.

Teraz potrzebny jest mu jedynie, albo, aż dom stały.

 17 wrzesień 2012r.

Elmo kilka dni temu opuścił schronisko i zamieszkał w domu tymczasowym.

Kiedy jego opiekunowie tymczasowi odbierali go ze schroniska wydawał się być wystraszonym psiakiem, jednak kiedy wyszedł okazał sie bardzo miły. Do samochodu na początku bał się wejść, drugie podejście skończyło sie sukcesem. Grzecznie zniósł całą podróż.

Najprawdopodobniej Elmo był bity w poprzednim domu, ponieważ wyraźnie boi się nóg, kiedy się obok niego przechodzi, gdy ktoś stawaje za nim od razu chowa ogon i szybko ucieka. Boi się też rąk nad nim, jakiś większych rzeczy i szelestów.

Powoli oswaja się z domownikami, nabiera zaufania, przestaje wstawać gdy ktoś obok przechodzi.
Bardzo lubi się bawić, od razu wiedział do czego służy kość piszczałka i piłeczka. Przynosi do rzucania, a kiedy nie ma kto rzucać sam sobie ją podrzuca. Nie liże po buzi, nie gryzie, nie szczeka, ale za to wyje, gdy jedzie karetka lub policja.
Prosi się o głaskanie i przytulanie.

Elmo podczas tych kilku dni zaliczył wycieczkę na działkę, gdzie mógł sobie do woli biegać i robił to jak szalony.
Sam sobie znajdował i nosił i patyki do zabawy. No i oczywiście bawił się kością piszczałką.
Póki co jest żywo zainteresowany każdym psiakiem i o każdego ciągnie z niesłychaną determinacją, żeby się przywitać.

10 listopad 2012r.

Elmo właśnie oficjalnie został zaadoptowany przez tymczasowych opiekunów. Leloch z niego niesamowity, ale na szczęście ma kochające ręce do głaskania. Los się dziwnie układa, gdyby psiak nie wpadł pod samochód to do tej pory byłby w domu, w którym go bili, a tak proszę…