Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy
HALSA
02 październik 2012r.

Przyszły na świat nie planowane, niechciane, z przypadku i nieodpowiedzialności.
Było siedem szczeniaków, trójka już znalazła domki.
Cztery dziewczynki; Haaga, Halsa, Hesta, Honda szukają domków.
Dziewczyny będą raczej spore, bo rodzice do małych nie należą.
Szczeniaki mają około dwóch i pół tygodnia, jak tylko samodzielnie zaczną jeść, będą gotowe do adopcji.

17 listopad 2012r.

Dzisiaj siostry Halsa i Hesta pojechały do swoich domków. Wzruszeń było co nie miara.

Trzymamy za was dziewczyny kciuki.

WIADOMOŚCI Z NOWEGO DOMU

24 listopad 2012r.

„Halsa zaaklimatyzowała się bardzo szybko i naprawdę złego słowa nie możemy o niej powiedzieć. Pierwsza noc wiadomo, troszkę tęskniła, ale teraz to jedyne za czym tęskni to za miejscem między nami w łóżku. A co do zdjęcia w bujaczku to ono nie było wymuszone, sama tam wskoczyła a my nie mieliśmy serca jej wyjmować.
Można powiedzieć że nauczyła się „załatwiać” na dworze i w domu mamy czysto. Pozdrowienia od całej rodziny.”

05 czerwiec 2013r.

„Wydaje mi się że Halsa nie ma źle z nami. Uwielbia wszystko co związane z wodą, jezioro deszcz a zwłaszcza kałuże co z połączeniem z domem nie zawsze wychodzi nam na dobre. Ostatnio zasmakowała w butach żony ale zawsze tylko częstuje się jednym butem z każdej pary. A tak ogólnie to uwielbia jeść i spać z nami w łóżku, córka z Halsą dogadują się bez słów (jak na razie). Wcinają razem ciastka, w każdym razie my dajemy Alicji a ona częstuje pieska. Halsa boi się burzy i jest baaardzo towarzyska. najchętniej to by przesiedziała cały dzień przytulona do kogoś. Nie mogliśmy trafić lepiej z pieskiem.”

14 wrzesień 2014r.

A tu zdjęcie już prawie dwu-letniej Halsy, którą wyadoptowaliśmy jako szczeniaka. Prawie równocześnie z nią pojawiła się na świecie Ala, widoczna na zdjęciu Bardzo nam miło kiedy dostajemy takie niusy.
„Obie już nie długo skończą dwa lata Halsa rośnie jak szalona, uwielbia bawić się z Alą choć czasem od niej ucieka. Jak pogoda dopisuje to mogła by nie wchodzić do domu, stale chce siedzieć na dworze.”