Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

02 wrzesień 2012r.

Malutki Monti został wyłapany przez służby i przywieziony jako…. agresywny dzikus. Przerażone maleństwo dzielnie walczyło i podrapało swoich „oprawców” jak prawdziwy koci wyga. Oczywiście wtedy kierował nim strach.

Monti zamieszkał na razie z koleżanką w podobnym wieku i oczywiście złagodniał jak baranek. Nie jest jeszcze typową przytulanką, ale postępy robi ogromne. Daje się grzecznie trzymać na rękach, nie jest marudny, i ma hipnotyzujące spojrzenie.
Musi przejść niedługo zabieg usunięcia złamanego pazurka. Poza tym to zdrowy młodziutki chłopaczek, przepiękny i spragniony czułości.

Monti czeka na swoich ludzi, którzy udowodnia mu, że nie ma się już czego bać w życiu i że już nigdy nie będzie musiał liczyć tylko na siebie.

07 wrzesień 2012r.

Monti po jechał dzisiaj do domu tymczasowego.
Czekamy, aż ktoś zakocha się w Montim na stałe.

26 październik 2012r.

Monti pojechał do swojego domu.