Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy
mopik04
11 lipiec 2012r.

Kiedy nasze wolontariuszki przyjechały, zeby wyprowadzać mieszkańców przytuliska na spacery, dowiedziały się, że w przytulisku jest nowy psiak. Okazało się, ze piesek nie jest już młody, a pod ogonem znajduje się coś wielkiego i czerwonego.

Przy bardzo dużej pomocy zaprzyjaźnionej z przytuliskiem rodziny, zabraliśmy pieska do kliniki weterynaryjnej. Pies ma około 8-10 lat, jest aniołem, ani razu nie warknął, mimo niekomfortowych zabiegów. Został w lecznicy, gdzie będzie miał usuniętego guza, będzie poddany zabiegowi kastracji, oraz zabiegowi czyszczeniu kamienia nazębnego, zostanie wykąpany i ufryzowany.

Mopik od swoich wybawców dostał również dwie smyczki i obrożę.

Serdecznie dziękujemy za pomoc, poświęcenie i okazane serce Panu Januszowi i jego rodzinie.

13 lipiec 2012r.

Mopik przeszedł operacje pomyślnie, jajek i guza już nie ma, ząbki zostały wyczyszczone, a Mopik wyfryzowany.

Do jutra pozostanie w lecznicy.

21 lipiec 2012r.

Psiak w domu tymczasowym jest bardzo grzeczny, chodzi za każdym i podkłada mordkę do głaskania. Przez pierwsze dwa dni zdarzyło mu się kilka razy warknąć na koty, ale teraz one same pakują mu się do legowiska i nie jest to dla niego problemem. Do innych psów także jest przyjaźnie nastawiony- jedynie królik jest dla niego stworzeniem, na które trzeba sobie poszczekać

Rana po zabiegu- goi się coraz lepiej. W poniedziałek jedzie na kolejną kontrolę do weterynarza i wtedy doktor zadecyduje czy wyciągać już szwy, czy pozostawić je jeszcze na trochę.

Na spacerach chodzi ładnie – nie wyrywa się ani nie ciągnie (nie załatwia się w domu.) Wszystko go interesuje i zupełnie nie zachowuje się jak psi 10-cio latek.

Mopik to pies anioł – zawładnął sercami całego osiedla.

26 lipiec 2012r.

Mopik jest już po kontroli u weterynarza, który jest zadowolony z jego rekonwalescencji. Szwy zostały zdjęte, a psiak dał popis swoich umiejętności wokalnych.

Kołnierz wg zalecenia zostanie do weekendu no i nadal Mopik jest smarowany maścią w celu szybszej regeneracji.

11 wrzesień 2012r.

Dziś do nowego domku pojechał Mopik. Bardzo dziękujemy Panu Januszowi i Pani Małgosi za sfinansowanie leczenia psiaka, a Pani Dorocie i Angelice za ofiarowanie mu wspaniałego dt. Mopik na reszcie doczekał się swojego domu na stałe ! Powodzenia chłopaku !