Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Urodzony: 2007r.

Stan zdrowia: odrobaczony, zaszczepiony

Stosunek do ludzi: pozytywny, ufny

Stosunek do dzieci: nie jest agresywny, ale raczej nie nadaje się do domu z małymi dziećmi

Stosunek do psów: jakoś się dogadujeStosunek do kotów: kotom, które z nim mieszkały na podwórku, nigdy nie zrobił krzywdy

Chodzenie na smyczy/Spacery: Jest nauczony chodzić na smyczy, choć na początku spaceru zawsze mocno ciągnie.

W domu: nigdy nie mieszkał w domu, nie jest nauczony czystości

Jazda samochodem: -

Ogólne zachowanie: Rozpiera go energia, cały czas by tropił, prosi o dom z dobrze ogrodzonym ogrodem i dużo spacerów. Skacze na ludzi w czasie zabawy – nie nadaje się dla osób starszych i małych dzieci.

21 marzec 2012r.

Miły pies potrzebuje szybko domu, gdyż jego Pani – seniorka, bardzo chora, trafiła na stałe do szpitala.Reksio ma ok. 5 lat, wysokość w kłębie 45 cm, to mieszaniec Jagdteriera. Mieszkał w budzie, jadł suchą karmę, ale lubi (nawet bardziej) gotowaną kaszę z mięsem i warzywami. Jest zaszczepiony, odrobaczony. Pcheł i kleszczy nie ma – nosi specjalną obrożę i dostał krople przeciw insektom.

Rozpiera go energia, cały czas by tropił, prosi o dom z dobrze ogrodzonym ogrodem i dużo spacerów.  Nie jest agresywny w stosunku do ludzi, raczej ufny, choć zdarza się, że nie przyjdzie na wezwanie (pomagają smakołyki, kucnięcie i wyciągnięcie ramion jak do małego dziecka). Skacze na ludzi w czasie zabawy – nie nadaje się dla osób starszych i małych dzieci. Nie może być cały dzień na łańcuchu, musi się wybiegać – wtedy jest naprawdę miłym psem.

Nigdy nie mieszkał w domu, więc zasady higieny domowej są mu obce. Pozostawiony sam w mieszkaniu mógłby coś zniszczyć z nudów – nigdy tego nie sprawdzaliśmy, więc to tylko przypuszczenia. Najlepiej czułby się na podwórku, gdzie mógłby się wybiegać, ale trzeba pamiętać o szczelnym ogrodzeniu, bo ten spryciarz wykorzysta każdą szparę. Jest nauczony chodzić na smyczy, choć na początku spaceru zawsze mocno ciągnie. Jest też przyzwyczajony do kagańca.

Z innymi psami jakoś się dogaduje, nasze suki traktował bardzo grzecznie. Kotom, które z nim mieszkały na podwórku, nigdy nie zrobił krzywdy.

Reksio ma też nową budę dostosowaną do mrozów i ze zdejmowanym dachem, co ułatwia sprzątanie – przywieziemy ją razem z psem.

21 kwiecień 2012r.

Reksio przeprowadził się do nowego domu na Mazury.

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU REKSIA

07 maj 2012r.

Oto co pisze Pani, która szukała dla Reksia nowego domu:

„Pan Maciej, u którego rodziców Reksiu teraz mieszka, okazał się bardzo sympatycznym człowiekiem lubiącym zwierzęta. Pokazywał nam zdjęcia swojego poprzedniego psa.

O mały włos Reksio zostałby w Przeźmierowie, bo bardzo wszyscy go polubili, nawet sąsiedzi przychodzili go odwiedzać i zabierać na spacery!

Nasze obawy, że pies może uciekać, były zupełnie bezpodstawne – trzymał się grzecznie nogi i ani myślał o samodzielnych eskapadach.

Teraz jest na gospodarstwie i dzieli podwórko z wilczurem.

Myślałam, że może dojść do starć między dwoma samcami, ale nowi właściciele rozwiązali problem. Reksiu w dzień biega wolno, a w nocy śpi w kojcu, a wilczura wypuszczają na noc, nie ma między nimi spięć.”