Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

AMBER

04 kwiecień 2013r.

Mam na imię Amber,
Jakiś czas temu straż gminna mnie złapała i przywiozła do kliniki. Tam mnie zbadali, osłuchali i stwierdzili, że jestem zdrowym chłopcem.
Trochę jestem tym wszystkim zdziwiony i na razie jeszcze przestraszony, ale jak podsłuchałem z rozmowy wolontariuszy – mam potencjał i powoli zmieniam się w najszczęśliwszego psa na świecie :) Potrzebuję trochę czasu, żeby nabrać ufności , ale jak już to zrobię to pójdę za Tobą w ogień i będę najwspanialszym towarzyszem w Twoim życiu.
Jestem bardzo spokojny i nie potrzebuję dużo przestrzeni, mogę mieszkać z Tobą w mieszkaniu, dom z ogrodem też będzie super. Ważne że tam, gdzie trafię będzie mój człowiek do, którego będę mógł się tulić i tulić i jeszcze trochę tulić.

27 kwiecień 2013r.

Amber pojechał do swojego nowego domu.

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU

28 kwiecień 2013r.

„Cześć.
Przesyłam kilka zdjęć „nowego” Ambera. Wymieniliśmy go na „nowszy model” przeszedł metamorfozę.
Jeśli chodzi o wczorajszy dzień Amber i Majki się docierają, jest coraz lepiej, czasem się kłócą, ale jak to bracia,
Czasem trzeba. Amber zna komendę idziemy na dwór i wie o co chodzi, jedyny minus tego jest taki że bardzo się ekscytuje tym wyjściem i popuszcza siku, wczoraj raz w domu, a dzisiaj rano na klatce, więc nie wiemy tylko jak go oduczyć tej ekscytacji, nawet już nie mówimy „idziemy na dwór” wystarczy, że widzą że się ubieramy…i jest ekscytacja na maksa.
Odkryłam, że Amber potrafi dawać łapę, jest lelakiem jakich mało, ale miłość rozgraniczamy na obu.
Chodzi sobie po mieszkaniu, całą noc przespał tam gdzie mu pokazaliśmy, lubi siedzieć pod naszym łóżkiem, Majki chce się z nim bawić, ale on nie bardzo…, ale się cieszą na siebie, dzisiaj rano właśnie tak się działo.
Amber w nocy nie piszczał spał, ale wczoraj gdy tylko wyszłam z mieszkania szukał mnie wszędzie, biegał od okna do okna, chyba faktycznie wybrał sobie mnie, ale to dobrze bo Michał jest Panem Majka.”