Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Urodzona: -

Stan zdrowia: odrobaczony, zaszczepiony

Stosunek do ludzi: pozytywny

Stosunek do dzieci: -

Stosunek do psów: pozytywny

Stosunek do kotów: -

Chodzenie na smyczy/Spacery: nie potrzebuje dużo ruchu

W domu: nigdy nie mieszkała w domu

Jazda samochodem: -

Ogólne zachowanie: spokojna i zrównoważona suczka, lubi kontakt z człowiekiem

 

11 kwiecień 2012r.

Historia prawie niczym nie różniąca się od wielu tego typu.

Psiak mieszkał na podwórku, u pewnej staruszki. Pani zaniemogła, więc pies trafił do jednego z podopznańskich przytulisk.

Jak to się mówi „prawie robi wielką różnicę”.

Pani nazwała psa Czaruś, i tak przez wiele lat Czaruś u niej mieszkał. Kiedy trafił do przytuliska w magiczny sposób zmienił płeć.

Okazało sie, ze Czaruś to tak naprawdę Czarka, czego jej Pani nie dostrzegła.

Czarka jest bardzo chuda.

Jest przytulakiem, nie potrzebuje ruchu, tylko tulenia.

Czaruś nie jest najmłodsza i nie jest dużą sunią.

18 kwiecień 2012r.

Czarka trafiła do lecznicy, ponieważ od tygodnia ma rozwolnienie, które mimo leczenia antybiotykami nie ustaje.

Wstępna diagnoza weterynarza to syndrom jelita drażliwego i zapalenie okrężnicy na tym tle.

26 kwiecień 2012r.

Czarusia spędziła ostatni tydzień w lecznicy ponieważ od momentu przyjęcia suni do przytuliska, jej biegunka nie ustępowała.

Nie myśleliśmy jednak, że sprawa jest aż tak poważna. Sunia (około 10 letnia) cierpi na ostre rozdęcie okrężnicy, która jest 3 razy szersza niż być powinna. Przypadłość ta spowodowana jest porażeniem mięśni okrężnicy przez jakieś toksyny. Możliwe, że przyczyną był wirus czy bakteria, nie bez znaczenia też pozostawała dieta Czarusi, która całe życie żyła o chlebie i wodzie na podwórku starszej Pani.

Dodatkowo, Czarunia ma silnie owrzodzony przewód pokarmowy.

O ile ta druga przypadłość może zostać zaleczona, ta pierwsza już nigdy nie minie.

W konsekwencji sunia musi do konca życia przyjmować leki, które spowodują, że silne biegunki będą lżejsze, a organizm będzie absorbował z treści kałowych trochę wody, żeby pies nie był całe życie odwodniony.

Dodatkowo, Czarusia musi przyjmować witaminy.

Z powodu stanu układu pokarmowego, póki co, sunia powinna jeść puszki Gastro Intestinal, o które Państwa serdecznie prosimy. Nie są to niestety tanie sprawy.

Jedyna dobra rzecz, która nie dyskwalifikuje Czarusi w kontekscie adopcji jest fakt, że sunia kontroluje załatwianie się, nie robi tego w domu.

Szukamy więc domu, który pokocha tą sunieczkę taką jaką jest i będzie dbał o jej zdrowie, które w zasadzie nie wymaga dużo zachodu (puszki dobrej jakości i trzy tabletki dziennie w jedzonku).

Czaruś to typ psa przytulaka. Jest szalenie łagodna, delikatna, niehałaśliwa i niekłopotliwa.

Kocha ludzi, głaskanie, lubi spacerki, ale nie wymaga dużo ruchu.

Czaruś przed wydaniem do adopcji zostanie odrobaczona i zaszczepiona.

22 marzec 2013r.

Ostatnio podsłuchałam rozmowę wolontariuszek na mój temat. Mówiły że nie rozumieją ludzi i że chyba jestem zbyt idealna żeby znaleźć dom. To możliwe? Jestem zawsze wesoła, pomimo tego że jakiś czas temu straciłam moją Panią. Już się z tym oswoiłam… Nauczyłam się że zawsze jest w życiu jakiś powód do radości, choćby taki malutki, i to na tym warto skupiać swoją uwagę.
Tak bardzo kocham ludzi! Jak tylko jakiegoś widzę na horyzoncie to ogon sam zaczyna mi merdać na wszystkie strony. Naprawdę nad tym nie panuję… Nie umiem udawać że jestem smutna i biedna. Pewnie, przytulisko w którym teraz mieszkam nie jest najszczęśliwszym miejscem na świecie. Ale nawet tutaj czasem ktoś mnie odwiedza a wtedy wariuję ze szczęścia. Szkoda tylko, że nie może być tak zawsze. Uwielbiam inne zwierzaki – koty, psy, ogólnie jestem bardzo towarzyska i cieszę się gdy nie jestem sama. Lubię spacerki, staram się być zawsze bardzo grzeczna i chyba mi to wychodzi bo wszyscy wkoło mnie ciągle chwalą :)
Mam około 7-8 lat, jestem nie za duża, ale też nie za mała – ważę jakieś 20 kg.
Tak bardzo chciałabym znaleźć swoje miejsce, mieć kogoś na stałe, mam tyle miejsca w moim psim serduchu, potrzeba tylko kogoś kto będzie chciał się tam znaleźć.
Jeśli szukasz psiaka średniej wielkości, bezproblemowego, kochającego każdą żywą istotę, niezmiernie grzecznego, pełnego ciepła, skorego do zabawy to… może dasz mi szanse? Może Ty nie boisz się tego że jestem taka „zbyt idealna”?

27 kwiecień 2013r.

Czaruś już w swoim domu, kotka rezydentka chodzi za nią po ogrodzie, a ona nie zwraca na nią uwagi. Mamy nadzieje, że się szybciutko pokochają.

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU

16 maj 2013r.

Czarusia świetnie zaaklimatyzowała się w nowym domu. Jest szczęśliwa i usiebie.