Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

DANTTE

28 listopad 2013r.

Dante już od dobrych 3 lat odwiedza pewne technikum w Poznaniu. Kocurek siedzi pod drzwiami każdego dnia, nawet gdy temperatura pokazuje minus. Ostatnio odwiedził weterynarza, który potwierdził iż jest to wykastrowany kocurek.
Obecnie maluch w ciągu dnia przebywa w bibliotece szkolnej, oczywiście po kryjomu. Uwielbia być głaskanym, mruczy, ugniata. Uwielbia bawić się wstążeczkami i wylegiwać się na krześle przy kaloryferze.

09 grudzień 2013r.

Dante trafił dzisiaj do kliniki, bo od 2 dni nie je. Okazuje się, że ma zapalenie gardła i tchawicy. Strasznie rzęży, świszczy mu oddech. Minimum do środy musi przebywać w lecznicy, żeby nie przerodziło się to w zapalenie płuc. Kotek dostaje antybiotyki i po wyjściu ze szpitalika będzie musiał go brać co najmniej jeszcze przez tydzień.
Złych wiadomości nie ma niestety końca. Dante miał robione badania krwi, wyniki krwi dają podejrzenia zatrucia, nie wiemy jednak czym. Ma mocno podwyższoną bilirubinę we krwi!
Kocur jest nawadniany, a mimo to nie oddaje moczu.
Dante bardzo, bardzo potrzebuje domu, albo domu tymczasowego, żeby przez okres rekonwalescencji był w ciepłym, suchym pomieszczeniu. Kocurek jest wykastrowany, grzeczny, spokojny i cierpliwy!
Proszę was, trzymajcie za niego kciuki. Dante liczy na was.

19 grudzień 2013r.

Kocurek po kilku dniach kuracji poczuł się znacznie lepiej. Zaczął normalnie oddawać mocz, coraz chętniej je i prosi o mizianie i przytulanie.
Dante wczoraj zamieszkał w domu . Na początku były małe spięcia z kotką, ale dzisiaj już jest lepiej. Ograniczają się do fukania na siebie. Nadal trzymamy kciuki i zbieramy pieniądze na rachunek, który obecnie wynosi 590 zł.

30 grudzień 2013r.

Dante ostatnim rzutem w starym roku zamieszkał w nowym domu.

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU

19 grudzień 2014r.

„Nie wiem, czy Pani pamięta kotka Dante sprzed roku (wałęsał się koło jednej z poznańskich szkół). Niedługo właśnie minie rok, odkąd go zaadoptowałam i nie ma chyba szczęśliwszej kociej właścicielki i, śmiem twierdzić, szczęśliwszego kotka bardzo dziękuję za pracę i trud włożony w poszukiwania podobnych kocich życiorysów i przekazywanie ich do nowych domów. Dodam jeszcze, że Dante jest naprawdę cudownym kotem i nie wyobrażam juz sobie życia bez niego, pozdrawiam serdecznie Panią i koleżanki, które przyczyniły się do znalezienia Dantemu domu, a także życzę wiele świątecznych radości i wszystkiego dobrego w Nowym Roku.”