Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

EDEK

28 październik 2013r.

Na działkę, kotka przyprowadziła sześć około 2-wu miesięcznych kociąt. Nie wiadomo skad kicia się tam wzięła, pewnie była taką kotką „sezonową” na działkach. W wakacje była czyjaś, wakacje się skończyły i przestała „czyjaś” być. Kocia mama dzielnie dba o maluchy, a my szukamy dla nich bezpiecznego schronienia.
Jeszcze nie wiemy dokładnie jakiej są płci, są trochę nieśmiałe. Są dwa rudzielce, dwa biało – buraski, jedna krówka i jedna trikolorka. No i trikolorowa mama.
Kto przygarnie kotka? Domki potrzebne.

07 listopad 2013r.

Esmi razem z Edkiem i Ernim pojechała do nowego domku.

WIEŚCI Z NOWEGO DOMKU

20 listopad 2013r.

A tymczasem Esmi, Erni i Edek pozdrawiają z nowego domku! Jak widać koty warto adoptować nie tylko w dwupaku, ale również i w trójpraku.
Na początku były trochę nieufne, ale pies rezydent zakochał się w nich od początku. Koteczka rezydentka nie była, aż taka wylewna, ale po kilku dniach obserwacji też zaakceptowała nowy trójpak na swoim terenie.

22 grudzień 2013r.

Kociaki Esmi, Erni i Edek już od ponad miesiąca mieszkają w swoim domku.
Chwilę grozy przeżyli opiekunowie kiedy zachorował Edek. Dwa tygodnie trwała walka o jego życie. Prawdopodobnie stan zarobaczenia był tak gigantyczny, że po odrobaczeniu rozkładające się w organiźmie kociaka pozostałości po prostu go zatruły. Kroplówki, wenflony, lewatywy, USG, antybiotyki i codzienne wizyty u weterynarza. Na szczęśie walkę udało się wygrać.
Maluchów pełno wszędzie, ciężko nad nimi zapanować. Kociaki na poważnie się już rozbrykały i zakumplowały z rezydentami i pies i kotka traktują maluchy jak swoje.
Święty Mikołaj też zawitał do maluchów i podarował im ogromny drapak, troszkę się go jeszcze boją i wolą kanapę, ale trzymamy kciuki, ze się do niego przekonają.