Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

Urodzona: koniec czerwca 2012r.

Zdrowie: odpchlona, odrobaczona, lekko utykająca lewa nóżka

Stosunek do ludzi: nieufna

Stosunek do dzieci: nieufna

Psy: -

Koty: pełne zainteresowanie

Zachowanie:

Inne: koteczka domowa

03 listopad 2012r.

Kotka ma ok. 5 miesięcy. Przyszła na świat w jednym z przydomowych ogródków.
W miocie było cztery kociaki, teraz zostały już tylko dwie siostry, które szukają domków.
Siostry są urocze i bardzo zżyte, co zresztą widać na fotografiach. Fiordi wygląda, jakby nosiła wszystkie problemy tego świata, bardziej nieśmiała, ale również lubi pieszczoty. Zdaje się, że jej siostra jest jej przewodniczką.
Kotka lubi kontakt z człowiekiem.

17 listopad 2012r.

Fiordi pojechała dzisiaj do domu tymczasowego, w którym będzie czekała, aż ktoś zechce przygarnąć ją na stałe.

 02 grudzień 2012r.

Fiordi oswaja się w domu tymczasowym. Je praktycznie wszystko. Mięsko surowe i gotowane, puszki , chrupki. Jest bardzo milusińska, ale gdy sama tego chce i głośno mruczy nawet przy nakładaniu jedzonka.

14 styczeń 2013r.

Koteczka w ostatnim czasie zaczęła lekko utykać na lewą przednią nóżkę, weterynarz zdiagnozował źle zrośniętą kość po złamaniu w wieku kocięcym. Koteczka jest drobna i operacja byłaby zbyt obciążająca, w związku z tym weterynarz zasugerował ewentualną ingerencję w momencie, gdy kotka przestanie rosnąć.

Fiordi uwielbia spędzać czas na zabawach zarówno z ludźmi, jak i z innymi kotami. Zapomina wtedy nawet o bolącej łapce i z radością podskakuje i szaleńczo biega. W kontakcie z człowiekiem początkowo bywa powściągliwa, ale gdy już kogoś pozna sama domaga się pieszczot. Fiordi jest kotką, która potrzebuje dużo uwagi, a także czasu na oswojenie z nowym miejscem i opiekunami. Ma przepiękne czarne futerko i bursztynowe oczy. Uwielbia wylegiwać się na kocyku w promieniach słońca i słodko mruczeć, gdy czuje zapach pyszności.

18 luty 2013r.

Fiordi pojechała dzisiaj do swojego domu i tym samym została gnieźnianką. Koteczka co prawda schowała się za kanapę i nie wychodzi, ale jej opiekunowie wogóle się tym nie przejmują, są spokojni i szczęśliwi, że jest już z nimi.

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU

25 luty 2013r.

„Przesyłam zdjęcia Naszej małej Fiordi. Kotka ma się świetnie, uwielbia bawić się kolorową piłeczką i leżeć przy grzejniku.”