Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

HYZIO

01 maj 2013r.

Korzystając z dnia wolnego i niezłej pogody, wolontariusze i przyjaciele Fundacji zdecydowali się pójść z psiakami z podlegającego nam przytuliska na spacerki. Trasa spacerków z reguły wiedzie przez las, tak było i dziś. Dziś jednak w lesie czekała ich niespodzianka, kartonik z kotami.

Gdyby nie to, że sami byliśmy świadkami znalezienia tych kotów, w życiu byśmy nie uwierzyli, że ktoś faktycznie mógł wystawić karton i małe kotki w środku lasu. A jednak…
Kociaki już bezpieczne u nas, rzuciły się na jedzonko jak szalone, jutro kontrola u weta, odrobaczenie i co…szukamy domków.
A Ciebie człowieku, który wywiozłeś maluchy do lasu, niech dosięgnie karma/sprawiedliwość – w co kto wierzy ! Jakie było prawdopodobieństwo, że ktoś je znajdzie w tym lesie?

02 maj 2013r.

Dziś kociaki były u weterynarza, wyglądają na zdrowe, zostały odrobaczone. Dwa szaraki są zdecydowanie bardziej odważne (kocurek i kotka), biała koteczka jest bardziej nieśmiała. Kicia już znalazła domek, bo zapadła w serducho osobie, która znalazła kociaki i jak tylko poczuje się lepiej, bardziej swobodnie i zaufa ludziom, pojedzie do domku.

28 lipiec 2013r.

Podmieniamy zdjęcie Hyzia – który szuka domku, bo koteczek trochę już urósł, ma już 5 miesięcy.
Kociak, razem ze swoimi dwoma siostrami został znaleziony 1 maja, zapakowany w kartonowe pudło i wyrzucony w środku lasu. Maluchy miały niebywałe szczęście, że akurat tego dnia nasi wolontariusze, postanowili wyprowadzić przytuliskowe pieski na spacer i podczas tego spaceru znaleźli kociaki.
Siostry Hyzia już dawno grzeją dupki, a maluch nadal czeka na swojego człowieka w domu tymczasowym.
Hyzio to bardzo uczuciowy kotek, uwielbia inne koty, myje je śpi koło nich i próbuje ssać – a niby taki wyrosnięty. Na nikogo nie syczy, ani nie wystawia pazurów. Lubi ryzyko – chodzi brzegiem wanny pełnej wody Wspina się po siatce zabezpieczajacej balkon, generalnie lubi zwiedzać. Raz, przez nieuwagę udało mu się wybiec na klatkę schodową i jego tymczasowa opiekunka goniła go najpierw w dół później w górę. Nie jest wybredny w jedzeniu, nie jest lękliwy, dużo mruczy Nie zdarza mu się załatwiać poza kuwetą, nie boi się psów rezydentów, więc ze spokojem przyzwyczai się do innych.

26 październik 2013r.

Hyzio razem z Leo zamieszkał w nowym domku.