Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

KANDY

27 wrzesień 2013r.

Wczoraj wieczorem, do podpoznańskiego przytuliska trafił szczeniaczek ze złamaną łapką. Czteromiesięczna sunia Kandy została przewieziona do kliniki, dzisiaj zoperowana. Operacja sie udała, mała czuje się dobrze, może powoli wychodzić ze szpitala, tylko nie ma gdzie! Nie może wrócić do przytuliska!
Szukamy dla niej pilnie domu tymczasowego!!!
Kandy ma 4 miesiące, jest cudowną, nieśmiałą psią dziewczynką. Niestety bezdomną.

02 październik 2013r.

Kandy opuściła już klinikę i trafiła do domu tymczasowego, gdzie pod troskliwą opieką dochodzi do siebie. Bardzo dziękujemy Pani Monice, że przygarnęła tymczasowo maluszka.
Sunia została przyjęta do stada rezydentów, mimo, że kotka rezydentka złapała małego foszka.
Kandy jest bardzo grzeczna, jest bardzo wdzięczna i przytulaśna.
Niestety przez jakiś czas musi mieć ograniczony ruch, co przy takim młodym psiaku jest to bardzo trudno wyegzekwować. Mamy nadzieję, ze rekonwalescencja przebiegnie błyskawicznie i Kandy szybko nadrobi ten czas.
W klinice pozostał rachunek do zapłacenia – 1008 pln. Gdyby ktoś chciał nam pomóc w spłacie długu, będziemy bardzo wdzięczni.
Wpłaty prosimy kierować na konto Fundacji Głosem Zwierząt z dopiskiem „Kandy”:
adres korespondencyjny:
ul. Podbiałowa 1/2
60-185 Skórzewo

NIP 7792386785
KRS 0000373309

Konto:
04 2490 0005 0000 4600 8073 9177

Przelewy zagraniczne:
IBAN: (PL przed nr konta bankowego)
BIC/SWIFT: ALBPPLPW

03 listopad 2013r.

Od czasu operacji Kandy bardzo urosła, czuje się świetnie, jest iskierką pełną energii i radości. Łapka już nie sprawia problemu. Przyjazna, chętna do zabawy, mieszka z psiakiem i dwoma kotami. Pilnie wypatruje swojego docelowego, stałego domku.

22 listopad 2013r.

Kandy zamieszkała w nowym domu.

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU

19 styczeń 2014r.

„Candy jest już całkiem sprawna fizycznie, można z Nią wychodzic na długie spacery.
Jest odrobaczona i posiada wszystkie szczepienia.
Potrafi być małym łobuzem. Nie obyło się bez kilku psot w postaci pogryzionych kapci czy też nadgryzionej kanapy . Na szczęscie jest już coraz mądrzejsza. Potrafi wyczuć, kiedy jedna z nas szykuje sie do spacerku z Nią, a kiedy po prostu wychodzi do pracy. Daje nam dużo szczęścia i radosci a my, staramy się Jej dać duuużo miłości.
Mała rośnie w oczach i ma niesamowity apetyt, jednakże karmimy ją rozważnie, ponieważ zgodnie z zaleceniem weterynarza, nie może mieć nadwagi. Uwielbia otaczać się swoimi zabawkami (jedna piłka do zabawy nie wystarcza, muszą być minimum dwie, którymi bawi się jednocześnie). Ma też swojego przyjaciela z sąsiwdztwa (piesek Ollie), z którym uwielbia sie bawić .”