Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

20 listopad 2012r.

Oskar to 9 – cio miesięczny szczeniak. Typowy myśliciel, lubi usiąść obok człowieka i patrzeć mu prosto w oczy, w nocy zaś często dotyka nosem gołe części ciała aby zasygnalizować okrycie ich. Podaje łapę, lubi dzieci, jest opiekuńczy, a jednocześnie stanowczy. Wydaję się, że ma osobowość człowieka.
Lubi zabawę i wariactwa jak każdy szczeniak w jego wieku. W zabawie z siotrą Polą dominuje i musi być na górze. Poczucie wartości ma w pełnej rozciągłości, chodzi dumnie, siada dumnie – często gdy siedzi wygląda jak figura lwa stojącego dumnie przed drzwiami.
Lubi ludzi chciałby się z każdym bawić wskakuje często na kolana albo siada przy nogach kogoś nowego i patrzy mu prosto w oczy i czeka, aż ten go pogłaszcze.
Niestety, póki co w domu nie potrafi zostać sam na dłużej niż pare minut, mianowicie gryzie to co w jego zasięgu. Jest jednak młody i można nad tym popracować.

 10 marzec 2013r.

Oscar nadal czeka na swojego człowieka. Piesek jest bardzo żywiołowy, towarzyski i radosny.
Obecnie mieszka w domu z dwoma suczkami.
Od szczeniaka ma kontakt z dziećmi.

11 czerwiec 2013r.

Psiak Oscar nadal czeka na swój domek. Chłopak ma już rok. Uwielbia spędzać czas na dworze, jest wulkanem energi, najchętniej biegałby, szalał, aportował i bawił się piłką, jest wtedy najszczęśliwszy.
Szukamy dla niego, albo domu z ogrodem gdzie mógłby się porządnie wyszaleć, albo aktywnych opiekunów, którzy zapewniliby mu odpowiednią dawkę ruchu.
Oscar jest niewielkim pieskiem, takim poniżej kolana.
Od szczeniaka ma kontakt z dziećmi.
Obecnie mieszka z suczką, nie nadaje się do domu z kotami.

18 sierpień 2013r.

Oskar przeprowadził się do nowego domu.

WIEŚCI Z NOWEGO DOMU

23 wrzesień 2013r.

Oscar już od miesiąca mieszka w swoim nowym domu. Został już wykastrowany. Co prawda daje trochę do wiwatu swoim nowym opiekunom, ale oni mają dla niego dużo wyrozumiałości i cierpliwości i wytrwale uczą jak należy się zachowywać, co wolno, a czego nie. Trzymamy mocno kciuki za Oscara i jego opiekunów.

02 grudzień 2013r.

„Oskar świetnie zżył się z nami. Nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Na ogródku szaleje, a szczególnie jak widzi jakiegoś ptaszka to już wogóle. Niestety jeszcze wyje jak wychodzimy z domu, ale już coraz dłuższe przerwy robi w ariach. Na spacerach nadal mamy problem, gdy w zasięgu pojawi się jakiś pies (chyba że jest to psiak, którego zna to zaczyna sie zabawa) Staramy się pracować nad tym, aby nie reagował w taki sposób na inne psy, rowerzystów czy przechodniów. Do dzieci nastawienie ma nie bardzo przyjazne choć nie wiemy dlaczego tak się stało… Nauczyliśmy go nowych komend i ćwiczymy z innymi. Poza tym straszny z niego łakomczuch i przytulanka. Oczywiście też straszny mądrala i kombinator żeby za wszelką cenę było jego na wierzchu. Np. mimo swojego posłania czeka aż zaśniemy aby pocichutku wślizgnąć się do łóżka. Przesyłamy aktualne zdjęcia.”

17 lipiec 2014r.

Nad charakterem Oscara cały czas pracujemy. W domu jak sam zostaje to niestety jeszcze wyje… Do ludzi stosunek ma nieufny i trzeba uważać bo zdarza się że jak ktoś mu się „nie spodoba” to próbuje to pokazać, ale poza tym jest grzeczny. Z innymi pieskami na spacerach spotkania coraz lepiej wyglądają i coraz częściej jest zabawa i zainteresowanie niż agresja (niestety swoich wrogów ma).
Pierwsze biegi bez smyczy już za nami. Wszystko go interesowało prócz nas. Ptaszki oczywiście to jego główne zainteresowanie i to mu się nigdy nie nudzi. Pierwsze wakacje odbyte (pół drogi piszczenia a później zasnął) Jak zobaczył morze to wariował strasznie i nie mogliśmy wyjść za szybko z wody. Każda fala musiałabyć złapana i smak wody też musiał spróbować . Wodę w każdej postaci lubi, jedynie nie pod prysznicem przy kąpaniu. Ostatnio pokazał, że uwielbia wylegiwać się na hamaku jak siedzimy na ogrodzie.