Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

STICH

04 grudzień 2013r.

Stitch miał być kanapowym, pięknym, błyszczącym i pachnącym Shi tzu.
Nie wiemy co musiało się stać, jak długo sie błąkał, żeby w takim małym piesku narodziło się tyle strachu do ludzi.
5 kilowe ciałko z wielkim serduchem nie rozumie dlaczego tak się stało, dlaczego wylądował w takim miejscu i w takim stanie.
Za przytuliskowymi kratami zastałyśmy, brudnego, zabiedzonego,
psiaka w złej kondycji fizycznej. Nie był do nas przyjaźnie nastawiony, ale spod jasnego, poklejonego futerka spoglądał na nas oczami błagającymi o pomoc.
Podchodził, pozwalał się dotknąć, ale każdy kolejny nasz ruch odbierał jako atak.
Zabrałyśmy go do lekarza, okazało się, że ma zapalenie przewodu pokarmowego i na pewno nie może wrócić do przytuliska.
Mały trafił do domu tymczasowego, powoli przypomina sobie jak to jest jak ktoś troszczy się o niego, przypomina sobie, że człowiek też potrafi kochać, z każdym dniem jest coraz weselszy, otwiera się.
Jego imię nie jest przypadkowe, bajkowy Stitch też był zadziornym Łobuziakiem, ale uwielbiał przytulanie i po czasie stał się idealnym pupilem
Stitch doskonale radzi sobie w domu, jest nauczony czystości, ma apetyt, pęknie chodzi na smyczy i uwielbia się bawić.
Za kilka dni kiedy dojdzie do siebie i oswoi się z nową sytuacją zabierzemy go do fryzjera.
Maluch czeka na swój docelowy dom i kogoś kto wróci mu wiarę w ludzi!

22 grudzień 2013r.

Stich zamieszkał w swoim nowym domu.