Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż pomagać
Dziękujemy

SZARUSIA

07 marzec 2013r.

Jak widać na zdjęciu, kicia jest przerażona i drobniutka. Wygląda na 6 miesięcy, ale ma około 3 lat. Złapana na poznańskich ulicach przez pewną Panią bo kichała i prychała. Teraz, wyleczona, czeka na sterylizację. Kicia na prawda wiele w zyciu przeszła, ale nie przekreśla ludzi. Prycha ostrzegawczo, ale ani razu nie drapnęła ani nie ugryzła. Daje się brać na ręce i wtedy wtula mocno głowę pod pachę, siedzi nieruchomo i mruczy… Boi się bardzo, ale liczymy, że wkrótce się zorientuje, że ludź może być fajny.

12 kwiecień 2013r.

Pamiętacie naszą Szarkę? Wystraszoną, wciśniętą w kąt klatki koteczkę, która na widok ludzkiej ręki kuliła się ze strachu? Teraz to Pani na włościach, w domu tymczasowych „bisurmani” (cytat opiekunki kici) za dwóch i z nadzieją wypatruje nowego domu. Kicia jest wysterylizowana, odrobaczona, ma około 3 lat, mimo, że wygląda jakby miała pół roku, jest malutka i drobniutka.

16 czerwiec 2013r.

Szarusia przeprowadziła się ostatnio do nowego domu tymczasowego, z powodu wyjazdu swojej dotychczasowej opiekunki.
Na początku była wystraszona, ale szybko zaczęła pozwalać się głaskać. Jest grzeczna i spokojna, jest taka kochana , siedzi sobie w pokoju, leży tam na kocyku na oknie, lub w koszyku, który jest jej azylem. Przez pierwsze dni wogóle nie wychodziła z pokoju, pomimo tego, że drzwi były stale otwarte, chyba dlatego, że bała się kociaków rezydentów, cały czas syczała i warczała jak tylko któryś próbował się do niej zbliżyć.
Po kilku dniach odważyła się wyjść i trochę bratać z pozostałymi kotami, buszowała po całym domu i w związku z tym były gonitwy i syczenie do 4 rano potem grzecznie poszła spać do pokoju córki, oczywiście do łóżka.
Wszystko chętnie zjada, pięknie korzysta z kuwety.

27 listopad 2013r.

Dom tymczasowy kotki Szarusi zdecydował się na jej pełnowymiarową adopcję.