Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy

BASTI

11 luty 2015r.

Basti jest młodym ok. 6-miesięcznym chłopakiem w typie wyżła. Trafił do przytuliska zaniedbany, brudny i z chorymi uszami, które zostały poddane leczeniu. Nie zatracił jeszcze wiary w dwunożnych, bo bardzo szybko nawiązał kontakt z wolontariuszami i wykazał chęć do zabawy.
Pomimo swojej sytuacji jest pełen energii i optymizmu, z jego pięknych oczu wyziera nadzieja na lepsze jutro i normalne życie wśród kochających ludzi. Basti jest w dobrej kondycji fizycznej zostanie wkrótce zaszczepiony i odrobaczony. Szukamy dla niego kochającego domu stałego, w którym zostanie otoczony należytą opieką. Obowiązuje proces adopcyjny: ankieta przedadopcyjna wypełniona mailowo, zapoznanie z pieskiem i wizyta przedadopcyjna, żeby sprawdzić warunki bytowe psa.
Zobacz więcej zdjęć z jego udziałem:

https://plus.google.com/…/107312…/albums/6113572028809604049

Basti znajduje się pod opieką Fundacji Głosem Zwierząt, która prowadzi proces adopcyjny i zastrzega sobie prawo do wyboru opiekuna.
Kontakt w sprawie adopcji: 506 907 047

27 luty 2015r.

Hej, hej, to ja, Wasz Basti. Jestem pieskiem w typie płochacza niemieckiego. Jestem bardzo radosny i chętnie podzielę się z Wami moim entuzjazmem. Uważam, że do optymistów świat należy i pomimo tego, co mnie spotkało nadal z radością tuptam po tym ogromnym świecie. Chociaż mam dopiero około roku, wiele już w swoim życiu przeszedłem. Moi właściciele w ogóle o mnie nie dbali, co doprowadziło do tego, że teraz prawie już nie słyszę. Smutno mi z tego powodu, bo wiem, że wszyscy, którzy teraz się mną opiekują – szepczą mi same miłe słówka. Widzę to po ich minach i gestach, ale niestety nie słyszę. Teraz mieszkam w domu tymczasowym, w którym jest mi bardzo dobrze, ale potrzebuję specjalistycznej pomocy weterynaryjnej. Moje uszka są bardzo spuchnięte, a w ich wnętrzu wytworzyły się narośla. Bardzo mnie bolą, a podawane leki przynoszą ulgę tylko na chwilę. Chciałbym uzbierać pieniążki na operację, dzięki której znów zacząłbym słyszeć. Wierzę w to, że pomimo faktu, iż jest to ogromna kwota – 800 zł – uda mi się ją uzbierać, bo tak jak już mówiłem jestem optymistą. Do tego dochodzą wszystkie te wizyty u weterynarzy i leki, których podawanie dzielnie znoszę. Jak będę zdrowy to łatwiej będzie mi znaleźć stały dom, w którym zamieszkam do końca swojego życia. Pomóżcie mi w tym – proszę. Żeby zrealizować moje marzenia potrzebuję pieniędzy na operację, Waszej aktywności na wydarzeniu, udostępniania go i dzielenia się informacją o mnie ze swoimi znajomymi, tylko to zwiększy moją szansę na odnalezienie domku na całe życie. Wierzę, że Wasze złote serduszka pomogą mi zrealizować marzenia.
Wpłat można dokonywać :
Fundacja Głosem Zwierząt
ul. Podbiałowa 1/2
60-185 Skórzewo
Konto:
04 2490 0005 0000 4600 8073 9177
Przelewy zagraniczne:
IBAN: (PL przed nr konta bankowego)
BIC/SWIFT: ALBPPLPW
z dopiskiem : Dla Bastiego

03 marzec 2015r.

Przyszły już moje wyniki z wymazu z uszek, które musiały najpierw pojechać aż do Łodzi. Mam w nich bakterie eschericha coli. Na całe szczęście jednak jest u mnie duża wrażliwość na działanie leków, więc mam nadzieję, że to przezwyciężę! Po przeprowadzonej operacji, podczas której będą mi usuwać narośla z uszu, będę musiał jeszcze pojawić się na kontroli po około 2-3 dniach oraz na zdjęciu szwów po dwóch tygodniach. Pan Doktor powiedział, że dobierze mi dobry antybiotyk i szybciutko wrócę do zdrowia. Mocno 3majcie za mnie kciuki!

05 marzec 2015r.

Dzięki Wam kochani jestem już po operacji! Szczerze mówiąc potwornie swędzą mnie uszka i przeszkadza mi ta wielka antena, z którą muszę chodzić, ale staram się to dzielnie znosić bo wiem, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Trzymajcie kciuki, żeby się wszystko dobrze goiło, a już we wtorek kontrola, po której będę mógł podzielić się z Wami wieściami na temat mojego stanu zdrowia. Jeszcze raz Wam dziękuję.

18 marzec 2015r.

Jestem po kolejnej kontroli i uszka bardzo ładnie się goją. Nie chcę zapeszać, ale wygląda na to, że dzięki Wam odzyskam słuch. Jestem bardzo szczęśliwy.
Mam dla Was fantastyczną wiadomość! Przyszły wyniki badań histopatologicznych i okazało się, że w moich naroślach w uszkach nie stwierdzono zmian nowotworowych! Jutro zdjęcie szwów! Cudownie, prawda?

19 marzec 2015r.

Dzisiaj w końcu zdjęli mi szwy! Miałem nadzieję, że pozbędę się też kołnierza, ale Pan doktor zalecił mi żebym jeszcze trochę z nim pochodził No nic! Najważniejsze, że wszystko ładnie się goi.