Koty do adopcji
Psy do adopcji
Zostań domem tymczasowym
Pomóż nam leczyć
Dziękujemy
BEMO

Urodzony: 08.2014

Zdrowie: odrobaczony / wysterylizowany / prawdopodobnie nie widzi na prawe oko, a dzięki lewemu widzi kontury / ma bielmo na oczach prawdopodobnie po kocim katarze

Stosunek do ludzi: lubi być głaskany / chętnie śpi na łóżku / nie gryzie i nie drapie / trzeba uważać, aby nie robić gwałtownych ruchów, bo może się przestraszyć / chętnie się przytula

Stosunek do dzieci: nie miał kontaktu dziećmi

Psy: nie miał kontaktu

Koty: pozytywny / jest przyjazny i z chęcią nawiązuje kontakt / bez problemu zaprzyjaźnia się / czasem nie jest w stanie wyczuć jakie zamiary ma do niego inny kot

Zachowanie: przyjacielski / miziak / chętnie bawi się i gania za myszką przyczepioną na wędce / musi słyszeć zabawkę, aby się nią bawić / lubi jak coś szeleści i brzęczy / niemal zawsze jest chętny do zabawy – bawi się wtedy do upadłego / nie drapie i nie gryzie / robi do kuwety / lubi spokój / może przestraszyć się jak niespodziewanie zostanie dotknięty, ale nie reaguje agresywnie / nie ma problemu, aby trzymać go na rękach i głaskać – zasypia wtedy spokojnie i jest chętny do głaskania / nie ma problemu, aby podawać mu tabletki, choć może się zdarzyć, że ją gdzieś w pyszczku przechowa i po chwili wypluje

Inne: Bemo widzi kontury, dlatego czasem może zdarzyć się, że wpadnie na ścianę lub przedmiot, który stoi na jego drodze. Jak już opanuje teren, porusza się po nim bardzo zgrabnie. Nie skacze za wysoko, ponieważ nie wyczuwa na ile może sobie pozwolić. Raczej nie będzie wskakiwał na blaty w kuchni. Na łóżko – tak, jeżeli wyczuje jak wysoko musi skoczyć. Na początku może mieć problem, aby z niego zejść, ale szybko opanuje strach i wyczuje jaka odległość dzieli go od podłogi. Nie jest wybredny jeżeli chodzi o jedzenie.

21 marzec 2015r.

Przedwczoraj na poznańskim targowisku „Bema” miejscowa karmicielka zauważyła i zgłosiła nam niewidomego kotka. Ponoć mieszkał na targu od dłuższego czasu. Oczy, jak to często bywa w takich przypadkach, padły ofiarą kociego kataru. Kocurek ma niespełna rok. Jak to się stało, że przetrwał tak długo na wolności, na targu pełnym ludzi?
Syczy na ludzi z ostrożności – nie widzi co się do niego zbliża, ale miziany mruczy i mruczy. Oprócz tego kicha i kicha – wirus herpes w rozkwicie Emotikon smile
Będziemy leczyć i spróbujemy uratować choćby jedno oczko. Osoby, które śledzą nasz profil pewnie zauważyły, że nie ma ostatnio dnia byśmy nie przyjmowali kotów w złym stanie.
Gdyby ktoś chciał zasilić konto kotka – prosimy o wpłaty tytułem „kotek Bemo”
Fundacja „Głosem Zwierząt”
ul. Podbiałowa 1/2
60-185 Skórzewo
Konto:
04 2490 0005 0000 4600 8073 9177

14 kwiecień 2015r.

Bemo to prawdziwy miziak i idealny towarzysz zarówno do ludzi jak i innych kotów. Chętnie nawiązuje z nimi kontakt. Maluch ma ok. 8 miesięcy. Prawdopodobnie po przebytym kocim katarze ma bielmo i widzi jedynie kontury. Nie przeszkadza mu to jednak w pełnej energii zabawach. Jak na prawdziwego młodzieńca przystało uwielbia ganiać za myszką przyczepioną do wędki. Bawi się wtedy do upadłego. Uwielbia mizianie i chętnie przyjdzie się przytulić. Bemo został odrobaczony i jest już wykastrowany. Bezbłędnie załatwia się do kuwety. Jest cudownym, młodym kotem, który noc grzecznie przesypia. Nie skacze za wysoko, ponieważ nie zawsze jest w stanie ocenić odległość. Jednak do łóżka zawsze chętnie przyjdzie.
Szukamy dla niego kochającego domu, w którym będzie miał spokój i szczęśliwe kocie życie.
Bemo jest pod opieką Fundacji Głosem Zwierząt.

13 wrzesień 2015r.

Bemuś zamieszkał w nowym domu. Trzymamy kciuki za aklimatyzację i odnalezienie wspólnego języka z kotem rezydentem.